Trzy lata podstawówki byłem gnębiony bo "oni mają problemy w domu, zrozum". Czwarty rok to ja zacząłem gnębić. Jeden ze szkolnych twardzieli zaczął moczyć łóżko kiedy obiecałem mu że wykastruje go obcęgami kiedy inni bici przez niego go przytrzymają. Miałeś coś do powiedzenia o socjopatach?
Poza tym ta banda debili w publicznych szkołach zwalnia rozwój zdolnych, ile to razy słyszałem "zaczekaj



















A potem albo emigracja, albo zabawa w survival (roślin jadalnych jest masa, jak mam pracować żeby żyć jak robak, to wolę survival na nielegalu)