Po kilku dniach dostrzegłem, jak łatwo i oszczędnie żyłoby się samotnie. Zwymarka: 1-2 razy w tygodniu. Pranie wszystkiego: raz na tydzień. Odpływ zawsze odetkany. Brak wsuwek przy zlewie. Dużo mniej śmieci. Ogólnie czysto i spokojnie. Niskie rachunki, małe zużycie wody i prądu. A i nie ma na co kasy wydawać, bo lubię gotować i w domu siedzieć.
Tylko jakoś tak nudno samemu. (ʘ






















Jakie zaniedbania ze strony policji? Zaniedbaniem jest to, że istnieją i prawilne mordeczki uciekają na ich widok?