Zrobiłem sobie wcześniej screena z e-recepty i dałem pani z apteki do zeskanowania. Wzięła mój telefon aby zeskanować kod kreskowy i jakoś tak dotknęła że cofnęło z tego screena do galerii, a tam ostatnie 2 zdjęcia to była moja klata i brzuch z poranną sztycą. Szybko wyrwałem jej telefon aby włączyć z powrotem screena z receptą. Musiała to zauważyć bo zaczęła się dziwnie uśmiechać aż do samego mojego wyjścia z apteki. A

PolsartNews




















