10-letnia dziewczynka zmarła po uderzeniu głową o podłogę w szkole.

Przeprowadzono wstępne ustalenia, które wskazują na to, że po upadku nie wezwano służb medycznych oraz nie poinformowano rodziców - przekazała w rozmowie z "Faktem" prokurator Elwira Laskowska z Prokuratury Rejonowej w Białymstoku.
z- 143
- #
- #
- #
- #
- #


![[Ang] Bity mężczyzna nagrał swoja żonę - dokument który powinien obejrzeć każdy](https://wykop.pl/cdn/c3397993/5c85f653f7eb8769e1a16b1fbd9ebcdfb8272d4b2e45c070920bb1452387dfa8,w220h142.jpg)









![Tesla przegrywa w sądzie pozew o wadliwe dziłanie systemu autopilot [EN]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/d381e04ea5b0e109968a9e093335c5a73855664fa4dbef1b1f62cecb540034d7,w220h142.jpg)






Dziecko zmarło we śnie.
Jest informacja, że dzień wcześniej upadło w szkole (nie ma informacji jak to ustalono, z nagrania monitoringu czy Krzysio z IIIC powiedział, jak wyglądał wypadek, jakie były okoliczności).
"Nie zostało wezwane pogotowie i nie zawiadomiono rodziców" (stwierdzono fakt, nie da się jednoznacznie wyczytać, czy zaniechano wezwania, czy może nikt dorosły nie widział zdarzenia).
Sekcja zwłok 12 grudnia. (nie wiadomo co jest przyczyną śmierci)