Pojechałem z architektem oglądać zlecenie, dobudówka do domu. Typ ogólnie mocno zagubiony, ale znamy się od dawna i biorę na to poprawkę. Klientki nie było, ale miał plany które zrobił itp.
Zacząłem mierzyć i nie bardzo wymiary pasowały, mówi że nie wie jak to mierzył, więc zaczął je poprawiać.
Żartowałem czy to na pewno ten dom.
Na koniec zadzwonił do klientki:
Klientka: czekam na was
Architekt: no jesteśmy u pani
Zacząłem mierzyć i nie bardzo wymiary pasowały, mówi że nie wie jak to mierzył, więc zaczął je poprawiać.
Żartowałem czy to na pewno ten dom.
Na koniec zadzwonił do klientki:
Klientka: czekam na was
Architekt: no jesteśmy u pani










![[EN] Co by było, gdyby mężczyźni przestali pracować na 30 dni?](https://wykop.pl/cdn/c3397993/c3ad265290916e0ed21c4e93cbe56191e12a64fccc71aac04a2fc5050d9f9727,w220h142.jpg)
@Ziutek_Grabaz: Pił "nie pisz"?
Piłeś - nie pisz.