Kierujący BMW postanowił pojechać na cwaniak i zmienić pas w ostatniej chwili. Pani w Suzuki, jednak nie wpuściła go na pas ruchu. Ten, poczuł się mocno urażony i po chwili ponawia, tym razem siłowo, próbę zmiany pasa. Jednak i to wywiera wrażenia na kobiecie. Kierujący BMW musiał postawić na swoim
Tak wyglądała "pomoc" udzielana przez "ratowników medycznych" chłopakowi, który przez ponad 20 minut na ich oczach wykrwawiał się właśnie na śmierć... W filmie podane są nazwiska, jednak nie chcę ich tu przytaczać, bo nie mogę zweryfikować poprawności tych danych. Film udostępnił Zbigniew Stonoga.
@malkontent: nigdy. To samo jest we wszelkich firmach, korpo czy panstwowych posadach. Normalni sa szybko eliminowani, bo by rozbili „ład w ktorym da sie robic wałki „
Zakopane wabi magią świąt, oferując turystom wyjątkową Wigilię w góralskim stylu. Kolacja z regionalnymi potrawami i góralską muzyką to wydatek rzędu 650 zł od osoby. Mimo wysokich cen, chętnych nie brakuje, a wiele miejsc jest już wyprzedanych.
Niesamowite jest to jak ostry, wyraźny, bez strefy przejściowej jest ten podział gdzie się mówi „wychodzę na dwór”, a gdzie się mówi „wychodzę na pole”. Niemal równo z granicami województw małopolskiego i podkarpackiego, co jest przecież nietypowe jak na Polskę. Niby rysuje się granica Galicji, ale nie do końca, bo są wyjątki (Kazimierza Wielka, Miechów, Proszowice). Jedziesz na zakupy z Sandomierza do Tarnobrzega i już jesteś w zupełnie innej strefie językowej xD
@yahoomlody matula zejdzie zaraz 25 lat pracy przy kompie. Przez te zwykle myszki ma zwyrodnienie ciesni nadgarstka. Wiec skoncz p-------c mlody zgredzie
Jeżeli myśleliście że ostatnio mieliście nie farta to przeczytajcie to. Wczoraj udało mi się zakupić mój pierwszy samochód, byłem wraz z właścicielem na stacji diagnostycznej, żadnej rdzy, żadnych wycieków, perełka. O godzinie 19 wróciłem pod blok i zaparkowałem, poszedłem spać a o 6 budzi mnie policja - dzień dobry, czy jest pan właścicielem hondy?
Przeprowadziłem się na wieś z dużego miasta. 37 lat we Wrocławiu i miałem dość. Remontujemy własnymi siłami dom na końcu wioski pod lasem, czasem słychać szczekanie psa, ludzie - może 3 osoby na dobę przechodzą idąc jeszcze na grzyby. Cieszę się, że taką decyzję podjąłem jeszcze przed czterdziestką, bo już wiem, że mimo braku czasu (od rana praca przy kompie, wieczorem i weekendy remont), to była najlepsza decyzja w życiu. Nigdy nie
@pjakubov gratuluje decyzji Od siebie dodam, ze mieszkam na wsi i jezdze na daczę pod granice bialoruska. No kurde tam odpoczywam psychicznie, piec kaflowy przyjemnie grzeje, leczy wrecz.
Zycze duzo cierpliwosci i duzo sil w remoncie! Btw. Gdzie sie przeprowadzilscie?