Agonia 19-letniego Olka - PEŁNE NAGRANIE z karetki, BEZ CENZURY, Grudziądz!
Tak wyglądała "pomoc" udzielana przez "ratowników medycznych" chłopakowi, który przez ponad 20 minut na ich oczach wykrwawiał się właśnie na śmierć... W filmie podane są nazwiska, jednak nie chcę ich tu przytaczać, bo nie mogę zweryfikować poprawności tych danych. Film udostępnił Zbigniew Stonoga.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 650
- Odpowiedz






Komentarze (650)
najlepsze
Mogli zamęczyć każdego, bez ponoszenia najmniejszych konsekwencji.
W tej karetce pewnie nie dawno był montaż i "ratownicy sobie o tym fakcie mogli zapomnieć i działać z myślą" to co się stało w budzie zostaje w budzie.
Gdyby jego matka nie pracowała w służbie zdrowia, to pewnie sprawa zostałaby zamieciona pod dywan, nawet nagrania by nie pomogły.
Niby parodia, ale tak to się właśnie odbywa.
Komentarz usunięty przez moderatora
Polska służba zdrowia jest w agonii od lat. Problem polega na tym, że wszyscy mają w dupie, bo zaczynasz się interesować dopiero gdy jesteś poważnie chory, a jak juz jesteś poważnie chory, to nie masz sił robić zadymy, a reszta zdrowych ma to w d.pie i też się ocknie dopiero, jak zachoruje. Szkoda chłopaka, ale to nie jest pojedynczy problem, przypadek. Masa ludzi starszych umiera codziennie
Nie chcę wchodzić w szczegóły (obawiam się konsekwencji i stalkingu), ale z jednego miejsca pracy musiałem odejść m.in. z powodu podobnych zachowań personelu. Były one dla mnie absolutnie nie do zaakceptowania.
Wiem, że ktoś może pomyśleć, że byłem tchórzem. Ja jednak wybrałem odejście zamiast walki z
Naśmiewanie się personelu świadczy o braku wiedzy o chorobie, braku empatii oraz
źródło: pobrane_348cd4
Pobierz@classicshooters:
To kalumnia. Bandyci mogą cię pobić tak samo, ale nie narobią ci problemów prawnych.
Kto rozmawiał kiedykolwiek z kimkolwiek pracującym w szpitalu ten jak tylko może omija je szerokim łukiem.
Znam historię szpitala w którym pracuje praktycznie cała rodzina ordynatora. Ktokolwiek z "obcych" lekarzy tam trafia, ma dość, bo to patologia.
Slyszalem o historii jednej osoby, ktora to z marszu dostała się na badanie, na które inni czekają miesiącami i to tylko po znajomosci. Za darmo. Ponoc tamten lekarz stwierdzil ze wiekszosc dnia sie nudzi,