Podlasie juz od dawien dawna ma system kaucyjny. Niejaka firma "Koral" ZPHU Mirosław Korycki dystrybuuje bardzo smaczną i nagazowaną wodę w takich o to butelkach. Kaucja 5zl za butelke jak dobrze pamiętam. Skrzyneczki fajne, 4 slotowe.
@rafalopr Lewiatan (przynajmniej w Jaworznie) też miał przez moment takie coś, nazwy nie pamiętam ale jedno wiem - tak smacznej wody to dawno nie piłem.
Zaczęło się niewinnie - wprowadzono w Polsce system segregacji odpadów, najpierw były 3 frakcje, później rozbudowano je do 5, a później dobrze funkcjonująca maszyna została popsuta.
@powodzenia co pszok inne zasady. Ja tym „sladem weglowym” musialem z sąsiadami handlować, bo limit 500kg gruzu/remontowych na adres. Przy remoncie chaty szybko wyzbylem sie limitu…
Hasztag #polskieonuce to popularne w polskim internecie określenie używane wobec osób, które – zdaniem autorów wpisów – powielają narrację rosyjskiej propagandy.
👉 „Onuce” – to skrót od „ruskie onuce”, czyli kawałki materiału, które żołnierze Armii Radzieckiej nosili zamiast skarpet. Z czasem to słowo stało się obelgą wobec ludzi ślepo powtarzających prokremlowskie hasła.
W tubkach zamiast balsamu rekomendowanego przez dermatologów tania chińska chemia. Allegro i La Roche Posay odwracają wzrok, a ludzie smarują tym twarz licząc na poprawę swojej sytuacji po wizycie u dermatologów, a w zamian dostają wysypki.
Byłem ostatnio w euro AGD kupić laptopa. Częściowo wziąłem go na raty - po prostu by mieć jakąś historię itd. Myślałem, że zrobię co trzeba i po prostu wyjdę z komputerem. Ale nie - już od samego spytania się o dostępność sprzętu zostałem zbombardowany usilnym próbom wciśnięcia mi różnych ubezpieczeń, których nie chcę xD Sprzedawca patrzy na tego laptopa i mówi parafrazując - uuuuuu rtx - wie Pan, że jak panu się
@sberatel dokładnie tak xd kupiłem cały sprzęt RTV AGD do domu online przez popularny sklep na E uro. Delikatnie sugerowali, ale sugerowali ubezpieczenie sprzętu miesięczne lub płatne z góry. Raty? 15-20min i decyzja. I w p-----e te z-----e gadki Chłopaki przywieźli, pomogłem im z wniesieniem, 4 pak piwka za fatygę i siupa
@erni13 w sumie masz rację. Leciałem ze swoją dwulatką na południe. Kochamy ciepło 35+ i słońce. Czy się męczyliśmy? Nie. Mała się męczyła? Nie. Nad morzem kompletnie inaczej odczuwa się temperaturę jak na moim zapyziałym Podlasiu. 30st w cieniu, wysoka wilgotność 70-80% przez gliniastą glebę i masz wrażenie, że jesteś w tropikach. I tak, były rodziny z dziećmi 0-12mies, kłótnie, płacz, wisk podczas całego lotu. Jeden zacznie płakać to drugi powtarza.