Wkurza mnie, gdy ludzie robią z rozstania innych osób cyrk. Zupełnie jakby byli materacami. Zostawiłem żonę nie bez powodu. Ciągle awantury o nic, wymagania, pracowałem w nadgodzinach nawet po 12-14 h dziennie. Zarabiam sporo, ale kosztem zdrowia, życia prywatnego, wszystkiego. Mamy jedno dziecko, więc 20k miesięcznie powinno straszyć na codzienne potrzeby i z tej kwoty coś zostawać. Nie mam lekkiej pracy, bo prowadzę restaurację z kuchnią azjatycką. Okres pandemii
Wkurza mnie, gdy ludzie robią z rozstania innych osób cyrk. Zupełnie jakby byli materacami. Zostawiłem żonę nie bez powodu. Ciągle awantury o nic, wymagania, pracowałem w nadgodzinach nawet po 12-14 h dziennie. Zarabiam sporo, ale kosztem zdrowia, życia prywatnego, wszystkiego. Mamy jedno dziecko, więc 20k miesięcznie powinno straszyć na codzienne potrzeby i z tej kwoty coś zostawać. Nie mam lekkiej pracy, bo prowadzę restaurację z kuchnią azjatycką. Okres pandemii














Mireczki, pytanie omontaż klimatyzatora na ścianie nośnej - żelbet. Jedynie na takiej ścianie jest u mnie sens montowania klimy. Mam dwie opcje - albo "natynkowo" w samym rogu pomieszczenia przy oknie, więc kable na wierzchu (ale de facto prawie całkowicie zasłonięte zasłoną w rogu pomieszczenia) - no ale z 15cm będzie wystawać brzydka maskownica oraz kabel na balkonie (mogę montować tylko na dole balkonu, nie mogę wieszać).
Pozdrawiam