Organizujemy wraz z niebieskim ślub i małe przyjęcie weselne ok. 50 osób. Jesteśmy na etapie rozsyłania zaproszeń i nie wiem co zrobić.
Ogolnie jestem piwniczakiem i nie mam praktycznie znajomych, rodzina rozbita (odpadła cala strona ojca po rozwodzie rodziców). Ode mnie pewnie max 15 osób.
Od ok. 2 lat nie utrzymuje kontaktów z babcią od strony mamy. Ogólnie szkoda opowiadać ale o------a totalna maniane. Mama utrzymuje kontakt w sumie jedynie












Cześć. Nie szukam tutaj porad, lecz chciał bym aby ktoś spojrzał na to z boku. A więc sytuacja wygląda następująco, ja i żona mamy 29 lat, mamy syna który w tym roku skończył 10 lat. Mieszkamy w mieście powiatowym w woj lubelskim, mamy własne mieszkanie, lecz jeszcze spłacamy kredyt. Mieszkanie 50m2, 2 pokoje, kuchnia, łazienka i korytarz, rata kredytu to 500zl miesiecznie. Ja zarabiam 4400zl netto,w naszej okolicy