Idę ostatnio na pieszo, gość miał dostawę 🚚, na pace stoi ogromna lodówka, stanął na chodniku w miejscu gdzie nie można, zostawił miejsce na przejście na chodniku. Zrobiło mi się go trochę żal nawet, że będzie sam dymał z tą ogromną lodówką. Miejsce było słabe, wejście do klatki tak do d--y wypadało, gdyby chciał szukać gdzieś dalej parkingu to by dymał z tą lodówką kawał drogi. I co? Ludzie przechodzili obok, ja
@Vanderwill: a robi Ci się żal, że np. motorniczy musi cały dzień siedzieć w kabinie i prowadzić tramwaj, albo że sprzątaczka na dworcu musi cały dzień sprzątać kible? Albo może, że barman musi cały dzień robić drinki lub kucharz w pizzerii musi cały dzień kręcić placki?
Kurier to zwykły zawód jak każdy inny. Ma pewne zadania do wykonania i tyle. Dodatkowo musi te
@Vanderwill: tak, ale robiąc to legalnie. Gdy do mnie kiedyś przyjechał wielki dostawczak z paletą płytek to zaparkował jakieś 100 czy 200 metrów od wejścia do klatki schodowej i powiedział, że on tu się zatrzymuje bo tu może legalnie zaparkować i tyle. Nie miałem żadnej usługi wniesienia, więc koleś postawił paletę na chodniku i później wózeczkiem sobie to nosiłem paczka po paczce.
@Vanderwill: tak, bo wnerwia mnie to, że w mojej okolicy nie jest nic robione w związku z bezpieczeństwem pieszych na chodnikach czy przed przejściami, więc gdy pojawia się taki temat i widzę, że mogę dodać komentarz, który pokazałby błędy w myśleniu osób, że "na chwilę biedny kurier MUSI zaparkować na chodniku" to piszę mój komentarz, że ani ten kurier nie jest biedny, ani też nie musi, bo
Okazuje się, że zasugerowanie szerokiej publiczności, że nagrywam małe dzieci ma swoje dalsze konsekwencje w prawdziwym świecie. Rodzice z przedszkola przy Wiertniczej są otoczeni nadzwyczajną opieką służb oraz przedstawicieli placówki. Do tej pory nikomu nie udało się wpłynąć na ich zachowania na d
nie wiem jak bym zareagował na kolesia którego nie znam a który pod przedszkolem mojego dziecka chodzi od kilku godzin i wszystkich nagrywa.
@FeetFan: może wystarczy podejść, zapytać, bez robienia awantury. Przecież on z każdym kto normalnie do niego podchodzi potrafi normalnie porozmawiać. Nie możemy zakładać z góry, że nagrywanie czy robienie zdjęć w miejscu publicznym to coś złego.
Sam mam dzieci i robię im zdjęcia na placykach zabaw, gdzie
@PanieAreczku: a skąd wiesz, gdzie na placku zabaw jest setka dzieci (bo to np. placyk zabaw przy warszawskich Łazienkach), który dorosły to rodzic, który to jakiś wujek, a który to właśnie PDF? Nie wiesz tego, więc nie możesz nagle zakładać, że np. każdy dorosły co akurat robi zdjęcia dzieciom to PDF.
W tej sytuacji z Konfiturą przekaz jest jasny - rodzice ubzdurali sobie, że pod pretekstem "obrony dzieci" pozbędą się
Skoro sam masz dziecko i jak piszesz, robisz mu zdjęcia na placu zabaw, to chyba wiesz, że ktoś cię widzący z dzieckiem, domyśli się, że jesteś z nim, a czym innym jest koleś, który na rolkach czy hulajnodze jeździ kilka godzin tam i z powrotem pod przedszkolem, i cyka fotki lub ci z kamerą wjeżdża do auta, już nie wspomnę o innych jego dziwnych zachowaniach, jak zostawianie rolek na chodniku czuy hulajnogi.
@LudzieToDebile: tak i nie. Ludzie wjeżdżający do Warszawy ul. Przyczółkową często traktują Wiertniczą jak taką mini autostradę, gdzie pędzą sobie 70 km/h czy nawet więcej. Więc po części rozumiem obawy rodziców, którzy zwyczajnie obawiają się, że jak zatrzymają legalnie samochód na prawym pasie, to ktoś kiedyś w nich wjedzie. Nie wiem, czy sam bym tak robił. Pewnie wolałbym zaparkować pod FRAC i przejść ten kawałek na piechotę. Wymalowanie tam parkingu
wiesz o tym, że przez właśnie taki brak zwracania uwagi później dochodzi do takich tragedii? Ludzie mają w nosie przepisy, które można w łatwy sposób przestrzegać, a później z powodu ich lenistwa giną lub są poszkodowani inni ludzie.
@shikalukime: po drugiej stronie jest identyczna sytuacja i tam ludzie zgodnie z prawem parkują na prawym pasie, bo są 3 pasy ruchu na tej jezdni i zajęcie jednego nie spowoduje żadnych utrudnień w ruchu. W szczególności, że widać z nagrań Konfitury, że tam ruch nie jest wcale jakiś wielki.
@dominika-burek: a ja sobie "nie życzę", żeby ludzie jeździli czerwonymi samochodami po ulicach. Nie lubię tego koloru. Czerwony źle mi się kojarzy. Czy mogę teraz niszczyć samochody tych ludzi, tylko dlatego, że to jest "sprawiedliwe"?
To, że ktoś sobie czegoś nie życzy, nie znaczy, że nie można tego robić. Konfitura nagrywa wykroczenia i je zgłasza. To jest jego główne zadanie. To, że nagrywa to pod placówkami edukacyjnymi i przy okazji
@klapektarasa: wiem wiem, ale kto wie, może ktoś inny to przeczyta i zrozumie, na czym polega w Polsce przestrzeganie prawa i że nie jest to "branie spraw w swoje ręce" tylko robienie tego zgodnie z literą prawa. Czasami jest to bardzo uciążliwe, co widać na nagraniach Konfitury, że nie można się doprosić o jakieś proste zmiany w infrastrukturze, ale możliwe do zrobienia w legalny sposób.
Ja próbuję wyjaśnić, że chodnik jest dla pieszych, a infrastruktura dla samochodów jest dla... samochodów. A mężczyzna chce mi powiedzieć, że zdrowy rozsądek to łamanie przepisów w taki sposób, żeby utrudniać pieszym i rowerzystom, a nie kierowcom. No cóż.
@dominika-burek: a skąd wiesz, że to nie przeszkadza innym osobom? Ja np. miałem przez kilka miesięcy taryfiarza, który pod wjazdem z garażu zrobił sobie bezpłatny parking na P-21. Rozmawiałem o tym z sąsiadami, każdy z nas zgłaszał go na straż miejską, która w jakiś dziwny sposób nigdy go tam nie widziała. Jak miałem okazję spotkać go parkującego gdy wyjeżdżałem z garażu to zagadałem i powiedziałem, że takie parkowanie jest złe
@i-marszi: bo taksówkarze wyrobili sobie w każdym mieście renomę, że jak zaparkujesz na ich "świętych miejscach do parkowania" to przynajmniej będziesz mieć mandat. Ciężko na to pracowali przez ostatnie kilkanaście lat, więc ludzie widząc teraz możliwość nielegalnego parkowania na chodniku czy trawniku a po drugiej stronie wolne miejsca dla taxi wolą zaparkować na tym chodniku czy trawniku. Może za kolejne 20 lat coś takiego będzie też w przypadku nielegalnego parkowania,
@nieLojalnaJola: ja mam samochód, rower, hulajnogę (taką zwykłą) i jakoś dla mnie to też jest problem. Tak samo problemem są "kurierzy" pędzący po wąskich chodnikach z zamówieniami z glovo, czy małolaci (na tych samych chodnikach) pędzący na elektrycznych hulajnogach.
Dodatkowo to, że ktoś może nie mieć lub nie mieć samochodu nie powinno być wyznacznikiem tego, czy może zwracać uwagę na nielegalne parkowanie na chodniku, który w pewien sposób "należy" do
@i-marszi: słuszna uwaga! Czyli zwyczajnie mając kontakty "zadbali o swoje". A będąc jeszcze przed "emeryturą" mieli w nosie to, że ktoś parkował gdzieś na chodniku czy trawniku przy okazji dając przyzwolenie społeczne na tego typu zachowania. A wystarczyłoby, żeby przez kilka miesięcy SM i policja w najbardziej znanych miejscach wystawiała mandaty każdemu jak idzie i problem sam by się rozwiązał. Bo niestety w Polsce jak nie ma nieuchronności kary to
@nieLojalnaJola: to funkcjonujmy i nie wjeżdżajmy samochodami na chodnik, bo chodnik to miejsce dla pieszych, a nie samochodów. Jak komuś chcesz już przeszkadzać, to przeszkadzaj drugiemu kierowcy parkując na jego miejscu parkingowym.
Ale jak samochód stoi na chodniku, to nie jest w stanie nikogo zabić.
@nieLojalnaJola: a gdzie ja tak napisałem? Tu chodzi o fakt, że on po tym chodniku wjeżdża, a później przy wyjeżdżaniu i cofaniu może kogoś potrącić. Dodatkowo w innej sytuacji samochód stojący bezpośrednio przed przejściem dla pieszych też nikogo nie może zabić, bo sam się nie porusza, ale ponieważ zasłania samo przejście to może być przyczyna wypadku, bo kierujący
@nieLojalnaJola: tak, mam interes w tym, żeby na starość nie rozjechał mnie kurier cofający po chodniku, bo on musiał dostarczyć paczkę pod samą klatkę. Nie wiem czy wiesz, ale taka sytuacja miała miejsce właśnie w tym tygodniu.
@hadrian3: no tak, bo jakbyś miał stracić czas (czyli np. przynieść sobie zakupy z parkingu) to możesz łamać przepisy, bo przecież to nieekonomiczne, żeby tracić czas.
Na skrzyżowaniu dwóch ulic w warszawskim Ursusie nie obowiązują żadne zasady. Kto pierwszy, ten lepszy. Pieszym odebrano przestrzeń i chodniki oraz bezpieczeństwo przy przejściach, a służby umywają ręce. Dzwoń po policję, na pewno przyjedzie!
Jakieś słowne utarczki z pieszymi to jedno. Najważniejsze w tym filmie jest podsumowanie od Szymona na końcu.
Policja w ramach komisji twierdzi, że przepisy o blokowaniu ruch przez źle zaparkowane samochody bądź stwarzania przez nie zagrożenia odnoszą się do blokowania ruch dla wszystkich, a nie tylko dla samochodów. Niestety jak dobrze wiadomo, że w obecnych realiach chyba tylko w Olsztynie SM rozwiązuje te sytuacje poprzez holowanie.
@relike: No właśnie nie jestem pewien co do tego. Punkt 7 z tego filmu mówi coś innego - https://www.youtube.com/watch?v=yfuFvcvORgo . Możesz pójść z wezwaniem na pocztę i powiedzieć, że to sąsiad Jan Kowalski tak zaparkował i tyle.
@Miszczu_wszystkiego: rozumiem, że dla Ciebie jest zarówno rowerzystka (tak, to chyba żona Konfitury, z którą jak sam mówił ma trójkę dzieci, więc gejem jak tu inni sugerują raczej nie jest) jest dla Ciebie takim samym problemem jak samochód jeżdżący po chodniku i parkujący na przejściu?
@Miszczu_wszystkiego: a ja nigdzie nie powiedziałem, że ona nie popełnia wykroczenia, bo takie wykroczenie popełnia. Jest tylko sprawa tego, jaka jest społeczna szkodliwość czynu. Jeżeli rowerzysta zatrzyma się na chwilę w taki sposób jak ona, to nie ma tu żadnego stwarzania zagrożenia, bo wszystko ładnie widać, co się dzieje na przejściu. Natomiast gdy przed przejściem parkuje wysoki samochód (jak ten kombivan) czy ciężarówka jeździ po chodniku, to takie coś jest
@Miszczu_wszystkiego: a, to o to chodzi. Tam uważam, że szkodliwość społeczna czynu jest taka, że wg jakiegoś tam konserwatora zabytku ten bruk jest zabytkowy i nie powinno się go rozjeżdżać. W szczególności w celu nakręcenia sobie materiału na swój kanał na YT, z którego czerpie korzyści.
Ale tam problemem w sumie nie jest sam wjazd, tylko kwestia ich zachowania. Koleś ze Stop Cham Warszawa mówi, że źle robią, a drugi
a te ciężkie kontenery które tam postawili to go nie niszczą,
@Miszczu_wszystkiego: nie wiem, czy niszczą, czy nie, ale widocznie zostały tam postawione za zgodą zarządczy. Tam mogą wjeżdżać służby miejskie i widocznie te kontenery były tam potrzebne. Samochód i ekipa filmowa nie miała zezwolenia na wjazd w tym miejscu, więc nie mogła tam być.
nie nie, tylko ta osobówka jak tam postoi chwile to zmasakruje ten
@Miszczu_wszystkiego: nigdzie nie napisałem, że to święty bruk. Napisałem, że jakiś tam konserwator wpisał go do zabytków i tyle. Ktoś później postawił znak, więc skoro jest zakaz to jest zakaz i tam nie wjeżdżamy. Tam samo jak nie wchodzimy za szlaban, gdy ma nadjeżdżać pociąg.
ok nie mają. Jaką szkodę społeczną wyrządzili będąc
@Miszczu_wszystkiego: taką, że pokazują ludziom, że można wjeżdżać pod zakaz, parkować na P-21 (zdjęcie z miniaturki) i nic za to im nie grozi. A gdy ktoś zwyczajnie zwróci im uwagę, że robią coś, czego nie wolno robić to dostają agresywną odpowiedź. Dodatkowo ta pani ma jeszcze dużo więcej za uszami, bo to ona jeździła z jakimś kolesiem pod Pruszkowem - https://x.com/bandyci_drogowi/status/2056979787986489519 . Widać do czego w
@Miszczu_wszystkiego: to wszystko zależy od tego, co faktycznie robi dana osoba oraz jak się zachowuje, gdy zwróci się jej uwagę.
Słusznie zwróciłeś uwagę, że Konfitura jedzie rowerem po tej uliczce przy basenach na Moczydle, a obok jest droga dla rowerów. Albo, że Konfiturowa (o ile to ona) stoi przed pasami, a nie powinna. Tylko myślę, że gdybyś im zwrócił uwagę, o oni raz dwa by powiedzieli przepraszam
czyli to już nie jest "duża/mała szkodliwość społeczna" ani "przepisów trzeba przestrzegać", teraz jest to "on by na pewno przestał łamać przepisy jakby mu zwrócić uwagę"
@Miszczu_wszystkiego: wjazd samochodem w miejsce, gdzie jest zakaz ruchu, bo to zabytek, a stanie na małej ulicy rowerem przed pasami czy jazda po małej ulicy gdy obok jest droga dla rowerów to chyba dwie różne rzeczy? Dodatkowo widzimy też pretensjonalne i wulgarne zachowanie osób, które
@Miszczu_wszystkiego: możliwe, że nie wyrządził. I możliwe, że większą szkodę jak słusznie zauważyłeś robią pojazdy, które dostarczają te kontenery oraz same kontenery. Ale to nie nam ustalać, czy wyrządził czy nie wyrządził szkody. Tam jest zakaz i do zakazu trzeba się zwyczajnie dostosować i go przestrzegać. Przy wjeździe na ten bruk nie jest napisane, że nie wolno robić mu krzywdy, tylko, że nie wolno na niego
po pierwsze w momencie wchodzenia na pasy nie był zasłonięty przeszkodą? był.
To czyli wg Ciebie skoro nie wolno wchodzić zza przeszkody to w takim razie to przejście jest wyłączone, bo przecież stoi samochód przed pasami czyli przeszkoda, więc nie wolno nikomu wchodzić, bo tak mówi artykuł 14. 1. b) ?
Na Twoim zdjęciu radiowóz jest przynajmniej z 20 metrów (na wysokości 4-5 samochodu) od przejścia dla pieszych. Konfitura pod niego nie wchodzi. Wejście
✨️ Jak zgłaszać patoparkowanie we Wrocławiu?Ⓘ Minął rok od kiedy zacząłem zgłaszać patoparkowanie we Wrocławiu przez serwis uprzejmie donoszę. Zgłaszam tylko na policję, bo jestem przeciwny SM jako organizacji i uważam, że każda SM powinna zostać zlikwidowana.
- Przez ten czas tylko raz musiałem iść do sądu, bo komuś się wydawało, że wie lepiej gdzie może parkować.
- Kilkadziesiąt (może łącznie z 30) razy byłem na komendzie podpisać zeznania.
@typ53B: ale mnie nie obchodzi, co się dzieje czy to w rosji, Francji czy we Włoszech. Ja mieszkam w Polsce i chcę, żeby w Polsce były przestrzegane przepisy, bo widzę, że są w związku z tym problemy takie jak ograniczanie widoczności na przejściach czy blokowanie lub utrudnianie ruchu pieszych na chodniku.
@Krupier: ten samochód niestety stoi źle. Powinien być ustawiony zgodnie z kierunkiem jazdy, bo wtedy w nocy światła samochodu będą oświetlać elementy odblaskowe w kloszach i kierujący będzie go widzieć z daleka. Więc wystarczy, że obróci się o 180 stopni i będzie git.
Siedzę w IT od dawna (tutaj miałem konto od parunastu lat, ale przepadło...) i zacząłem się zastanawiać nad tym jak się uczyć w erze AI nowych rzeczy z obszaru IT.
Jak chcę ogarnąć nowy koncept (np. coś z kubernetesa keda, hpa lub partycjonowanie w db), to docsy i większość artykułów są pisane dla tych, co już to rozumieją - masa technicznych szczegółów, zanim w ogóle złapiesz samą ideę. A filmiki to odwrotny problem:
@Rad-X: Nagrywanie samochodów jest najłatwiejsze, bo samochód ma rejestrację i zawsze policja czy inne służby mogą w jakiś sposób dojść do właściciela, gdy zrobisz tylko nagranie. Traktor, rowerzysta, dostawca jedzenia na motorowerze, dzieciak na ulicy na hulajnodze elektrycznej nie mają rejestracji, więc jaki jest sens ich nagrywać i publikować takie nagrania w Internecie czy zgłaszać na policję?
takie "maszyny" nie mają tablicy rejestracyjnych. Nie chodziło mi o zwykłe skutery, tylko właśnie o takie wynalazki, które w większości przypadków nie mają homologacji, bo np. mają manetkę.
Co do ciągników to widocznie pamięć mnie zawiodła, bo dawno takiego nie widziałem. Większość moich podróży to miasto, eSki lub autostrady. Dzięki za przypomnienie. W takim razie ciągniki można jak najbardziej nagrywać i zgłaszać.
@tomasz-jedon: to nie wystarczy powiedzieć - nie mogę teraz tego sprzedać, bo nie działa mi kasa i trzeba poczekać 5 minut. Ma tu pani butelkę, proszę się napić, a zapłaci pani zaraz.
@epicentrum_chaosu: ludzie czepiają się urzędnika, że wykonuje swoją pracę... Polacy przez lata przyzwyczaili się do tego, że na co komu paragon czy to u fryzjera, czy to u kosmetyczki czy nawet dentysty. Nawet w Internetach czytałem, że ludzie specjalnie płacili gotówką (nawet jeżeli był terminal), po to, żeby właściciel nie miał problemów, że jest przychód bez paragonu no i żeby prowizji nie płacił.
A skąd wiesz jak tam było? Co jak kontroler miał wyliczone pieniądze i sam naciskał, żeby dać gotówkę?
Tak samo jak Ty przeczytałem artykuł. Ty też nie wiesz, co tam było. Wiem tylko tyle, że jeżeli stoję na kasie i nie mogę wystawić paragonu to nie przyjmuję płatności. To nie jest jakaś
@potspodpach: a ona przyszła do Caritasu czy Czerwonego Krzyża, czy do pierogarni? Z resztą co to za różnica. Jakby sprzedawca chciał to by jej dał tą butelkę za darmo, skoro wyglądała na taką biedną. Albo by poczekał chwilę, żeby włączyć kasę. W artykule nie ma informacji o tym, że kobieta przyszła prawie umierająca i liczyła na jakiś ludzki gest. Przyszła do knajpy kupić wodę i tyle.
Konfitura dowozi wyrok sądu z Bydgoszczy wraz z uzasadnieniem. Sąd stwierdził, że pieszemu nie można przypisać winy za tamowanie czy utrudnianie ruchu auta na chodniku.
@4mja: to może najpierw lepiej zapoznaj się z sytuacją? Bo sytuacja była taka, że koleś wjechał sobie po chodniku pod jakąś kwiaciarnię, kilka metrów od ulicy i zaczął tam cofać. Za nim stał koleś i on tego kolesia "przepychał". A w sumie nie wiadomo po co jechał do tyłu, bo z przodu miał miejsce, żeby wyjechać. Policja skierowała tą sprawę do sądu, bo uznała, że pieszy blokował wyjazd kierowcy.
@LudzieToDebile: miałem podobną sytuację. Robili remont chodnika w drodze do szkoły dzieciaka. Ulica ma chodnik po dwóch stronach, więc nie jest dla mnie problemem, żeby przejść się po drugiej stronie. Ale w momencie, gdy nie ma informacji, że w którymś miejscu kończy się chodnik i trzeba schodzić na ulicę, albo przechodzić na dziko w odległości mniejszej niż 50 metrów od skrzyżowania, to wygląda to trochę średnio. Odprowadziłem dzieciaka do szkoły,
@Vegetan: ja miałem tak samo ale od momentu, gdy urodziły mi się dzieciaki i najpierw zwracałem uwagę na normalne przejście z wózkiem a później na przechodzenie z chodzącymi już dzieciakami. Takie sytuacje otworzyły mi oczy, jak ludzie potrafią bezsensownie czy to planować prace remontowe czy np. parkować zajmując dużą część chodnika.
Kierujący zatrzymał się tuż przed przejściem dla pieszych, blokując jednocześnie pas dla rowerów. Za nic ma zwracanie uwagi i pokazuje się z najgorszej strony.
@sqba: bo te pasy tak działają, bo to są kontrapasy, które pokazują, że rowerzysta może jechać w tym miejscu. Dodatkowo tu nie chodzi tylko o samą kwestię parkowania na kontrapasie, ale też o parkowanie w odległości bliższej niż 10m od skrzyżowania.
@zimowyporanek: gdyby to było jezioro, to są już na to gotowe rozwiązania. Co prawda w przypadku tych kulek główne zastosowanie jest trochę inne (blokada światła, żeby zablokować tworzenie się bromianu), ale jako efekt "uboczny" jest też ochłodzenie takiej wody.
Centrum miasta obok galerii dominikańskiej chlop jak gdyby nigdy nic stoi sobie swoim elektrosmrodem na przystanku. W tym miescie jest jakakolwiek straż miejska. Ktos kuźwa patrzy w monitoring. Zeby tam wjechac trzeba to zrobic przez przejscie albo przez szyny i przejscie. Pomine juz to ze galeria obok ktorej dzban stoi sa wolne miejsca
Bardzo ciekawy film odpowiadający na pytanie "Czemu nie mamy osobnych Minifigów, paczek samych figurek bez budowli lub CMF z LEGO star wars?" TL;DR Hasbro ma wyłączną licencję na "Figurki z Gwiezdnych Wojen" - lego próbowało ją ominąć tworząc np. kartonik z 3 figurkami lub paczki z magnesami.