Pamiętam miałem kiedyś, ale bardzo szybko dobijałem do ściany (x razy szybciej niż w groku, gpt czy gemini)
Jak to wygląda teraz, da się z nim pracować w planie premium (tym za 15 euro, nie 90)
#ai #claude #chatgpt #grok #gemini #sztucznainteligencja






























źródło: 1000046819
Pobierzźródło: image
PobierzW tym przypadku SM zwróciła uwagę, że kierujący powinien jechać drogą dla rowerów po drugiej stronie ulicy. Już mniejsza z tym, że tam takiej drogi nie ma. Ale skoro kierujący porusza się drogą dwujezdniową, rozdzieloną torami tramwajowymi, to w kierunku jego jazdy nie ma żadnej drogi dla rowerów. Ona
@typ53B: jeżeli są one
Ale
źródło: image
PobierzŚcieżki są dobrze oznakowane, przynajmniej w Warszawie. Często zaczynają się i kończą w dziwnych miejscach, to fakt, ale oznakowanie jest raczej prawidłowe. Przez takie dziwne "teleporty" często rowerzyści jadący ulicą nie mają jak na nie wjechać, ale wtedy jazda po nich nie jest obligatoryjna dla rowerzystów, bo skoro droga dla rowerów zaczyna się gdzieś za skrzyżowaniem i rowerzysta nie
@typ53B: jako kierowca jesteś zobowiązany sprawdzić, jakie znaki dotyczące parkowania (a dokładniej zakazów) są na drodze, po której się poruszasz. Nieznajomość prawa nie zwalnia Ciebie z jego przestrzegania. Dodatkowo zazwyczaj w przypadku zakazu parkowania są znaki powtarzające.
@typ53B: oczywiście, że obowiązuje i w tym przypadku PoRD nakazuje mu jazdę po chodniku bo nigdzie w tej okolicy nie ma dróg rowerowych, które prowadzą w kierunku, którym jedzie.
@Miszczu_wszystkiego: chyba się nie zrozumieliśmy. Wyobraźmy sobie sytuację, że jedziesz ulicą, bo nie ma drogi dla rowerów, a nagle obok, za trawnikiem pojawia się DDR. Jak tam masz wtedy trafić? Masz zatrzymać się na ulicy, przejść przez trawę i doprowadzić rower do tej DDR i tam ruszyć dalej? Tu masz taki przykład przy Urzędzie Dzielnicy Warszawa Bemowo gdzie DDR zaczyna się na jakimś parkingu
źródło: image
Pobierz@RedBaron: ale takie są przepisy. Tam jest ograniczenie do 50km/h, więc rowerzysta musi jechać ulicą, bo nie ma nigdzie DDR. Dodatkowo rowerzysta nie może jechać buspasem, który jest po prawej stronie, więc musi jechać "środkiem". Prawo tak działa.
Czy to jest bezpieczne - jak widać nie do końca, bo nawet SM nie przestrzega przepisów co do odległości potrzebnej
@Casuperu: ten komentarz odnosi się do tego, że Konfitura jedzie drogą dwujezdniową i droga dla rowerów (która akurat dopiero powstaje) wg strażników jest za torowiskiem. Jak on ma tam się znaleźć? Zgodnie z PoRD jeżeli w kierunku jego jazdy nie ma drogi dla rowerów to musi jechać po ulicy i tyle. A jeżeli droga jest po drugiej stronie drogi dwujezdniowej, to go nie
@Miszczu_wszystkiego: ale przepisy zabraniają kierującemu jazdy wzdłuż po chodniku. Tak samo jak wskazują, że kierujący rowerem powinien jechać po ulicy, jeżeli nie ma drogi dla rowerów w kierunku, w którym się porusza. A nawet jeżeli ta droga by tam była (bo teraz jej nie ma, bo jest w budowie dopiero) to i tak by go
sam sobie odpowiedziałeś
@
@Miszczu_wszystkiego: oczywiście, że jest dwukierunkowa (chociaż nie zawsze, bo czasami robią w Warszawie jednokierunkowe).Tylko jeżeli jadę jezdnią w jakimś kierunku i w tym samym kierunku nie ma drogi dla rowerów po mojej stronie jezdni (w tym przypadku jest to droga dwujezdniowa), to wtedy nie ma wymagania, żebym jechał naokoło i szukał wjazdu na DDR przy drugiej jezdni, która nie prowadzi w moim kierunku jazdy. W szczególności, że planowana
źródło: image
Pobierz@Miszczu_wszystkiego: a który mówi, że art 33.1 ma zastosowanie? Skoro w kierunku, którym jadę po mojej prawej stronie nie ma drogi dla rowerów, a po lewej stronie jest np. torowisko, to potencjalna droga dla rowerów, która jest przy drugiej jezdni mnie nie obowiązuje, bo jezdnia za torami jest w drugim kierunku, a ja nie jadę tą
@Miszczu_wszystkiego: a jeżeli nie ma DDR, to nie ma zastosowania, co nie? Więc jeżeli w tym przypadku z filmu z wykopaliska nie było drogi rowerowej wzdłuż ulicy, albo w innym przypadku, gdy są dwie jezdnie oddzielone np. torami, trawnikiem czy chodnikiem, to wtedy też art 33.1 nie ma zastosowania.
@Miszczu_wszystkiego: fajnie, że mi jedną rzecz przypomniałeś mówiąc o Metrze. Nie mam na to dowodu innego niż marnej jakości zdjęcia satelitarne z Google, ale teraz ul. Sokołowska ma kontrapas rowerowy. Jest on dla tych rowerzystów, którzy jadąc od zachodu ul. Górczewską chcą wjechać w ul. Sokołowską na południe. W takim razie na odcinku od al. Prymasa do ul.
źródło: image
PobierzJa nie widzę problemu, żeby np. zejść z roweru, gdy jest jakiś "teleport" na drodze dla rowerów i ona gdzieś się kończy. Albo gdy np. jadę z dzieciakami po chodniku (bo mogę) i mam przejść przez pasy,