Desperacji twórców Netflixowego "Cowboy Bebop" nie brak końca.

"Koordynator scenariusza "Cowboy Bebop" Netflixa twierdzi, że widzowie będą żałować że nie zobaczą sezonu 2, a wcześniej ujawnił, że serial był inspirowany przez radykalnie lewicowego YouTubera" - oglądaliście? nie? to w powiązanych pokaże wam co przegapiliście. I lepiej dla was że przegapiliście.
z- 258
- #
- #
- #
- #
- #
- #























Jestem fanem wersji anime, tutaj czegoś zabrakło. Uważam, że Spike i Jet świetnie obsadzeni. Najbardziej bolało zakończenie, które wg. mnie było na siłę, żeby kolejną serię zrobić.
Same odcinki nie były fabularnie świetnie zbudowane, momentami się dłużyły, nie było czegoś co przyciągało mnie do kolejnych odcinków, bardziej dla zasady to oglądałem, bo chciałem porównać z anime