#afera #januszebiznesu #sii #it Sii przegrywa i musi przywrócić Krzysztofa Kossowskiego do pracy (ʘ‿ʘ)
Mamy tymczasowy* finał afery sprzed trzech lat #wolnesady kiedy to prezes Sii się oburzył że ktoś śmie zakładać związki zawodowe i zwolnił dyscyplinarnie działacza.
*tymczasowy, bo to jest dopiero I-sza instancja, zawsze strony mogą złożyć apelację (
@Wegrzynski: no i bardzo dobrze, tak właśnie wszyscy powinniśmy walczyć z januszerką. Trzeba zgłaszać do PIP wszystko co się da, a o siebie walczyć w sądach.
@BlackpillMonster: Jeśli kierujesz się tym co jest aktualnie trendy lub nie, czy to pójścia w danym kierunku lub nie, to krzyżyk na drogę tak czy inaczej.
Największy paradoks branży IT zwanej inaczej programowaniem jest taki, że pracy nie dostają wcale najlepsi programiści. Jest zupełnie odwrotnie. Prace dostają słabi techcznie, średniacy, kombinatorzy.
---
Pierwsze sito - Julka z HR po europeistyce. Już na tym etapie dobry programista często jest skreślany przez to, że Julka ocenia go pod względem matrymonialnym - jeśli facet trochę odstaje od normy pod względem urody to już nie zobaczy kolejnego etapu. Oczywiście Julka nazmyśla, że to była
Kiedy szpital nie może znaleźć lekarza na oddział, podnosi stawki, 200 zł/h, -> 250 -> 300zł/h. Wezmą pierwszego lepszego który się zgłosi z pocałowaniem ręki. Widziałem ogłoszenie o pracę dla lekarza w mieście powiatowym, z dopiskiem - burmistrz miasta zapewnia darmowe mieszkanie dla lekarza. Lekarze dostają mieszkanie za darmo od burmistrza miasta żeby się sprowadzili do powiatowego.
Kołchozy IT gdy nie mogą znaleźć programisty będą szukać choćby pół roku i rok, będą odświeżać
@p0melo nie miałeś styczności z jakąś niszową biblioteką której używa kołchoz - cv do kosza. Gdzieś latał obrazek jak hr’ówa mówi że odrzuciła wszystkich co nie mieli wpisanej javy 20 ( ͡°͜ʖ͡°)
@p0melo: najgorzej, że kodoklepacze swoim p----------m nie psują wyłącznie rynku programistów ale też całego szeroko pojętego IT. Admini, sieciowcy, zwyczajny helpdesk ma gorsze stawki, bo te przygłupy z bootcampów jak już się zorientują, że nie nadają się na programistów, to uciekają w inne poddziedziny, byle pozostać w IT za wszelką cenę.
Chyba nic mi nie poprawiło sytuacji finansowej tak jak nauka języków, mogłem kończyć studia, uczyć się nowych narzędzi ale mój angielski był kulawy to o dobrą robotę było ciężko. Jak podciągnąłem angielski w 2 lata z B1 na C1 i nauczyłem się niemieckiego i francuskiego na B1 to chętniej ze mną gadają, na rozmowach rekrutacyjnych więcej pytają o te języki i chętniej proponują umowy nawet jak w kwestiach technicznych mam braki. Nie
@ntdc: "volunteer help" nie znaczy "w ramach wolontariatu" tylko że szukają chętnych żeby w tym czasie pracować na magazynie Angielski poziom 1 klasy liceum
@sokool afera obyczajowa za aferą XD ludzie od PR w Sii to mają przesrane tak przy niedzieli. Nawet wypowiedzi właściciela Comarchu że ludzie mają mniej żreć nie były takim wylewem
Odradzam każdemu pracę w IT. Myślisz sobie IT to taka nowoczesna branża. Jakże się zdziwiłem, kiedy dostałem pracę, przychodzę do biura i zamiast eleganckich, zadbanych mężczyzn widzę zbiorowisko przegrywów 3/10. W IT pracują klasowe spierdoxy bez umiejętności społecznych, najbrzydsi z najbrzydszych. Przechadzasz się przez biuro, mijasz dział z brzydkimi mężczyznami ubranymi w powyciągane koszule i dziwne ubrania z lumpa i już wiesz, że to IT. Ludzi z IT można po tym poznać,
Pan Adam nie bierze jeńców. Egzekucji egzaltowanych julek, anetek i katarzyn z haerów dokonuje na miejscu, w komentach pod ich pełnymi samouwielbienia wpisami na LinkedInie.
@criticalkush90: napisał prawdę. Wiem, że prawda dla korposzczurów jest nie do przyjęcia. A jak ktoś głosi ją pod swoim nazwiskiem to już dla was szczyt heroizmu. Całkowicie rozumiem pogardę dla korpoświata.
@DontDoThis: Bardzo często miałem tak, że nawet jak zajebiście mi poszło na rekrutacjach to i tak mnie nie brali aż w końcu po kilkunastu odrzuceniach takiego skilla nabrałem na takiej wyjebce zacząłem chodzić na wszystkie rozmowy o pracę, że nagle zaczęli mnie przyjmować niespodziewanie. Można być beztalenciem ale udawać kozaka i wtedy przyjmują.
Lekarz świeżo po skończeniu studiów, bez specjalizacji, bez doświadczenia zawodowego chce zarabiać minimum 180 zł za godzinę, czyli 25k/msc i jak widać jest rozchwytywany, bo przychodnie rzucają się z propozycjami pracy. Po skończeniu specjalizacji ten lekarz zarabia 180 zł od pacjenta, przyjmuje 4 pacjentów w 1h czyli w godzinę zarabia ok. 700 zł. Miesięcznie daje to ok. 95 000 zł, rocznie jest to ponad milion złotych. Chodzi o specjalizacje medycyna rodzinna, internista,
@xyz_xyz: Ty nie chodzi o zazdrość te posty są po to żeby młodzi nie niszczyli sobie życia na informatyce czy innym gownie po którym nie mają żadnych uprawnień i właściwie są na tym samym lvl co gość po stosunkach kaszubsko-polskich tylko lecieli w dobry kierunek
@Reepo: to ja dopisze jeden watek. Koles spamuje wewnetrzne skrzynki email pracownikow IBM. Ale robi to kurea W TAKI SPOSOB, ze najwieksze mozgi od tego w IBM, wiesz elita-elit, nie sa stanie ogarnac jakimi lukami i sposobami to robi xD. Czujesz to? Ludzie z IBM maja zalewane skrzynki spamem od jakiegos kolesia co go zwolnili i nie daja rady, bo gosciu to prze kozak.
ohui, ponoć jakiś typek w #ericsson wlazł do biura z siekierą i zaczął atakować ludzi w biurze. 2 osoby ranne, reszta ludzi albo uciekła, albo pochowała się w salkach...
Coś złego się dzieje w #krakow ostatnio, no i znów #ruczaj ( ͡°ʖ̯͡°)
Mamy tymczasowy* finał afery sprzed trzech lat #wolnesady kiedy to prezes Sii się oburzył że ktoś śmie zakładać związki zawodowe i zwolnił dyscyplinarnie działacza.
*tymczasowy, bo to jest dopiero I-sza instancja, zawsze strony mogą złożyć apelację (
Sii przegrywa i musi przywrócić Krzysztofa Kossowskiego do pracy
źródło: Za-Sii-wyrok-sadu-28_11_2025-scaled
Pobierz...