Moi przodkowie uciekali przed rzezią wołyńską z pewnej wioski za zachód od Lwowa. Przeżyli, bo sąsiedzi dali im znać, że banderowcy idą po nich. Sąsiedzi byli narodowości ukraińskiej. W pośpiechu na wóz brali co mogli, a srebro i złoto zakopali pod jabłonką za domem (trochę jak ci Niemcy co tak wracali po wojnie z łopatą). Rodzina widać była przekonana, że wróci do swojego domu i będą dalej normalnie żyć w tamtym miejscu.
@pol_gauka na dzisiaj to wiem gdzie powinna stać ( ͡º͜ʖ͡º) Bez wykrywacza nie ma co podchodzić, ale czy coś się tam jeszcze znajdzie? Myślę, że w przeciągu najbliższych lat pojadę tam sprawdzić w ramach urlopowej przygody... To będzie z 700-800 kilometrów
Kiedy prezenterka BBC mowi ,,whatever day it is today'' to chyba znak, ze to wszystko juz trwa troche za dlugo ;p Powiem szczerze, ze od poczatku stosowalam sie do zalecen, ale jak ide na spacer i widze tych wszystkich ziomkow, ktorzy pija piwka ze znajomymi na dworze i nikt z tym nic nie robi to mnie krew zalewa. Rownie dobrze mogli by juz otworzyc niektore sklepy i biznesy, bo to pomalu przestaje
@PienieznyWieprzZMlotemBojowym : Bardziej by pomogli NHS, gdyby wzięli się za ćwiczenia i zaczęli się zdrowo odżywiać. Ale #!$%@? poklaskane, pora na CS-a.
@Robert_K: Tu nie chodzi o to, że będziesz mógł skorzystać z Ubera (przecież radia najczęściej słuchają kierowcy z własnym samochodem). Chodzi o to, żeby ludzie, którzy jeszcze nie wiedzieli czym jest Uber lub nie czuli potrzeby korzystania z niego zainstalowali go - nawet jako protest przeciwko taksówkarzom.
Bardzo dobry ruch ze strony Ubera, a taksówkarze chyba nie wiedzą, co powinni robić zamiast blokować stolicę...
-dzień dobry chciałbym zamówić taksówkę -niestety, dzisiaj jest protest przeciwko UBERowi i taksówkarze nie jeżdżą -ok, to zamawiam UBERa ( ͡°͜ʖ͡°) #protest #uber
-dzień dobry chciałbym zamówić taksówkę -niestety, dzisiaj jest protest przeciwko UBERowi i taksówkarze nie jeżdżą -aha, a co to ten UBER, pierwsze słyszę, na pewno sprawdzę ( ͡°͜ʖ͡°)
Przeżyli, bo sąsiedzi dali im znać, że banderowcy idą po nich. Sąsiedzi byli narodowości ukraińskiej.
W pośpiechu na wóz brali co mogli, a srebro i złoto zakopali pod jabłonką za domem (trochę jak ci Niemcy co tak wracali po wojnie z łopatą). Rodzina widać była przekonana, że wróci do swojego domu i będą dalej normalnie żyć w tamtym miejscu.
Zaorales typa. Mozesz juz sobie isc gdzie indziej. Serio.