Onkolodzy dziecięcy odeszli, na nowym oddziale mieli zarabiać znacznie mniej.

Zrobiliśmy wiele, aby spełnić oczekiwania lekarzy, ale żądania były wygórowane - wynika z informacji dyrektora szpitala. Onkolodzy nie chcieli m.in. ścisłego kontrolowania czasu pracy.
z- 289
- #
- #
- #
- #
- #
- #
















"Przyjmując z czcią i głęboką wdzięcznością nadany mi tytuł lekarza i w pełni świadomy związanych z nim obowiązków przyrzekam: służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu, według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic..."
Makao i po makale.