Slang kolarski (czyli przekładka z kolarskiego na chodzony)
Jeśli idzie noga (czyli jest forma), to nawet ewentualne sztajfy (bardzo strome podjazdy) nie skłonią kolarza do odpału (czyli ucieczki do tyłu). Na łatwych trasach można sobie pykać (jechać bez wysiłku) i nie trzeba dawać po hamplach (ostro hamować), chyba że zobaczymy przed sobą jakiś dzwon...
z- 1
- #
- #
- #
- #
- #
- #

















