Na prowincji prawie nikt nie lubił Żydów. Były np takie historie, że ktoś zastawił las na rzecz pożyczki i pożyczkodawca sobie ten las wyciął. Dużo opowieści jest o tym, ż gmina miała fundusz z którego finansowała dumping cenowy. CHodzilo o to, że kiedy Polak otwierał biznes to okoliczne sklepy z tej branży obniżaly ceny tak by Polaka wykonczyć cenowo. Również jak się czyta Ziemię Obiecaną czy choćby
Bollywood w gliwickim autobusie ;)

Co tu dodawać...
z- 178
- #
- #
- #
- #
- #
- #
















Tu lepsze