Hejka, czy wy również dostrzegacie, że dzisiaj praca w finansach lub biznesie, w szczególności czymś lepszym niż jakiś back office jest znacznie bardziej wymagająca jeżeli chodzi o liczbę chętnych i trudności w rekrutacjach niż dawniej?
Jeszcze 10 lat temu w takich dziedzinach jak controling, corporate finance czy consulting było po kilkadziesiąt CV w rekrutacji. Dziś potrafi przyjść po 300 ofert na kontrolera finansowego. Jest coraz więcej chętnych a miejsc nie przybywa. Wydaje
Jeszcze 10 lat temu w takich dziedzinach jak controling, corporate finance czy consulting było po kilkadziesiąt CV w rekrutacji. Dziś potrafi przyjść po 300 ofert na kontrolera finansowego. Jest coraz więcej chętnych a miejsc nie przybywa. Wydaje






















Spacer w czwartkowy wieczór i nie spotkanie nikogo przez ładne 20 minut. Jedyne wytłumaczenie jakie widzę, to że emeryci po zmroku nie wychodzą, natomiast młodzi w tygodniu pracują w wojewódzkim (albo mieszkają tam na stałe już) a w takich miastach mają jedynie zameldowanie. Ulice są po prostu puste. Polska się centralizuje bardziej niż dane pokazują.
#demografia