Krótkie podsumowanie demograficzne pierwszych czterech miesięcy obecnego roku i prognoza liczby urodzeń na rok 2025.
Jak na razie łączna liczba urodzeń to 77k, ostatnie cztery miesiące to równe 120 dni. Wychodzi po 642 urodzeń dziennie. Sumarycznie możemy liczyć idąc tym rokiem myślenia na 234k urodzeń w obecnym roku.
Druga metoda prognozy to wyliczenie średnich spadków, styczeń 12.4%, luty 11% (korekta ze względu na różną liczbę dni rok do roku). Śmiało można założyć
@jonasz68 świetne wieści, oby trend był jeszcze bardziej spadkowy to osiągniemy optimum ludności na terytorium naszego kraju, czyli jakieś 20 milionów.
@jonasz68 u mnie to same nastolatki przed 18 łażą, menele i emeryci. W autobusie tak samo, zresztą Ci młodzi nawet nie mają gdzie wyjść tutaj bo jest chyba jeden bar xD dyskoteki ni ma
@jonasz68: Tak to właśnie wygląda. Dziesięć lat temu nie przypominam sobie, żebym mógł przejść obok jakiegokolwiek blokowiska w moim mieście powiatowym i nie zatrzymał się, żeby zamienić słowo z jakimś ziomkiem. Teraz jest tu tak pusto, że mijają mnie jedynie starszy pan lub pani z pieskiem i to wszystko. Za kolejne dziesięć lat, poza emerytami, nie będzie tu nikogo.
Wykształcenie Polaków jest coraz lepsze. Na przestrzeni ostatnich dekad wiele osiągnęliśmy na tej płaszczyźnie. Młodzi Polacy mogą pochwalić się znacznie wyższym odsetkiem osób z wyższym wykształceniem. Ma to jednak też swoje konsekwencje, które widać w demografii.
Szkoda tylko, że efektem tego jest 300CV w rekrutacji do dowolnego korpo na entry level. Nie potrzebujemy tylu ludzi z wyższym wykształceniem. W drugą stronę wahadło odbiło. Dziś kierowca wywrotki z piaskiem zarobi więcej niż szeregowy korpo klepach, i żadne AI mu nie grozi. Biorąc po uwagę że dziś studiuje 50% młodych ludzi a korpo się raczej zwija z tego kraju to lepiej nie nie będzie.
450 zł/h. pokażcie mi programistę z taką stawką, który wrzuca ogłoszenie i ma 16 chętnych w komentarzu do jego zatrudnienia.
To jest nie do utrzymania na dłuższą metę. Pracujesz 8 godzin dziennie przez pięć dni w tygodniu, wypisujesz recepty na wysypkę i trądzik i dostajesz 72k co miesiąc. Co roku możesz kupować nowe mieszkanie. Powtarzam, żaden inny zawód nie da ci takich perspektyw jak lekarski.
W polsce dużą wadą społeczeństwa i gospodarki jest niska mobilność zawodowa i edukacyjna. W zasadzie, jeżeli w twoich latach dwudziestych nie uda ci się zrobić porządnych studiów/nauczyć dobrego fachu to z duża dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że już tego nie zrobisz potem oraz będziesz pracował za okolice minimalnej krajowej. Bardzo ciężko jest mając te 30 czy 40 lat zrobić jakieś wartościowe studia czy uprawnienia jako formę przebranżowania i zacząć coś od nowa.
@jonasz68: Polska to społeczeństwo kastowe jak w Indiach - urodziłeś się parobkiem to masz nim umrzeć, urodziłeś się synem lekarza/generała to również obejmiesz stanowisko drogą dziedziczenia i groomingu.
Najnowsze dane dzietności @BirthGauge z X są one szacunkowe, więc mogą się różnić nawet o kilkanaście %, jednak z wcześniejszych ich szacunków dla Polski pomylili się w granicach błędu statystycznego.
Z 1.44 w 2019 do 1.03 w 2025. Niezłe tempo. Zbieramy powoli efekty hipergamii kobiet. Nie ma dzieci, ale za to przynajmniej jest kariera w korpo, wakacje na instagramie i psiecka.
@jonasz68: Mam to w nosie raczej, tacy ludzie to w 99% przypadków i tak ameby z którymi wcześniej o niczym się nie dało pogadać, bo zanim jedynym tematem stał się bombelek to jednymi "zainteresowaniami" takich osób było chlanie, ćpanie i imprezy ¯\(ツ)/¯
Takie są realia. Programista, aby dostać 200 zł/h czyli 32k miesięcznie musi mieć 10 lat doświadczenie, znać 10 technologii i jeszcze zmierzyć się z 50 innymi kandydatami. Lekarz? Skończyć studia i odbyć roczny staż.
Warto dodać, że interna to ta współcześnie pogardzana specjalizacja, gdzie nigdy nie udaje się zapełnić wszystkich miejsc rezydenckich.
Dużo się mówi o podwyższaniu wieku emerytarnego w przyszłości do nawet 70-75 lat jako konieczność w dobie kryzysu demograficznego. Zastanawiam się jak będzie to wyglądało w wielu korporacjach. Już dzisiaj tego typu firmy wyraźnie preferują ludzi młodych. Dynamiczne zespoły, wysokie tempo, stres, ciągłe zmiany. To wszystko nie jest kompatybilne z ludźmi po 50/60 roku życia. Takie osoby nadawać się będą co najwyżej do pracy w urzędzie.
@Bejro: AI zwiększy efektywność pracy ale bardzo ciężko jest zastąpić całe samodzielne stanowisko, klepanie excela to często rapotem tylko część danej pracy. Jasne, część stanowisk SSC czy BPO poleci na pewno, ale nadal ktoś będzie musiał nadzorować i współpracować z AI. Zmniejszy się o nieco zatrudnienie w sektorze pracy biurowej, ale patrząc na obecną demografię nie będzie to mocno nas bolało w długim terminie.
Jeszcze w 2017 roku przez pierwszy kwartał roku urodziło się 100k dzieci. Obecnie raptem 58k. Utrzymując obecne tempo spadku w 2027 będzie to mniej niż 50k. W 10 lat spadek o 50%.
Czy jest jakieś inne państwo z taką katastrofą liczby urodzeń w dekadę? Przebijamy każdego.
Zastanawiam się nad pójściem w tym roku na aplikacje sędziowską do #kssip (znaczy na razie to na egzamin wstępny, ale bądźmy dobrej myśli xd). Czy ktoś się może wypowiedzieć nt. tej ścieżki kariery? #prawo #studbaza #studia
Prawda jest taka, że na aktywizacji zawodowej kobiet, jaka się dokonała o ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat w krótkim terminie skorzystaliśmy. Wzrosła nasza siła robocza, wzrosły dochody gospodarstw domowych, wzrosła też konsumpcja.
W długim terminie jednak stracimy, kobiety skupiają się na "karierze" w korpo w skutek czego, często albo mają raptem jedno dziecko albo nie mają ich wcale. Celowo słowo kariera zostało wzięte w cudzysłów. Karierę robi może 5% osób z korpo. Reszta
Konsekwencje są takie, że na skutek iluzji zrobienia kariery, kobiety rezygnują z założenia rodziny
Jakby super zaradni mężczyźni byli w stanie robić karierę która utrzyma jego, partnerkę oraz dzieci to można by było narzekać na te kobiety, natomiast to jest nie realne - obecnie w przypadku związków obie strony muszą pracować jeśli chcą godnie żyć.
Zarobki mężczyzn a kobiet w większości centyli (poza tym najwyższym) są bardzo zbliżone - sugerowałbym
Prawda jest taka, że na aktywizacji zawodowej kobiet, jaka się dokonała o ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat w krótkim terminie skorzystaliśmy. Wzrosła nasza siła robocza, wzrosły dochody gospodarstw domowych, wzrosła też konsumpcja.
@jonasz68: Problemem według mnie w Polsce jest brak elastyczności pracy właśnie dla kobiet.
Powinna być lepiej dostępna praca na 1/4, 1/2 czy 3/4 etatu w różnych godzinach, żeby kobiety mogły i pracować i miały czas na ogarnięcie dzieciaków (do przedszkola/szkoły i
W pierwszym kwartale 2025 r. w Polsce odnotowano 58 000 urodzeń, czyli o 10% mniej niż rok wcześniej. W tym roku wskaźnik dzietności całkowitej w Polsce może spaść do 1,04 dziecka na kobietę, co jest jednym z najniższych wskaźników w świecie zachodnim i stanowi zaledwie połowę poziomu zastępowalności.
Krzywy ryj, wzrost 170, praca w kołchozie... jest coś gorszego u faceta - nie jest pasjonatem podróży zagranicznych.
Mam wrażenie, że każda dziewczyna dziś jak tylko by miała pieniądze to by jeździła co miesiąć na wakacje + wrzucała foty na instagrama. To jest chyba jakiś nowy cel tych wszystkich korpo girl, żeby odhaczać państwa na mapie. Jeżeli, nie chcesz podróżować, to od razu jesteś skreślony. Cechą charakterystyczną tych podróży jest, to że
@jonasz68 zaryzykuję stwierdzenie że praktycznie kogo stać na częste podróże jest ich pasjonatem. Oczywiście że wolałabym spędzić życie na podróżach dookoła świata niż pracy za biurkiem, Ty byś wybrał pracę w miejscu zamieszkania?
Nei rozumiem, jak ludzie mogą chcieć zostać rodzicami. Jest tyle minusów, które przewyższają plusy. Ludzie, którzy decydują się na dzieci, są trochę egoistami – tylko po co im to wszystko, skoro tracą wolność, spokój i czas? Kilka minusów posiadania dziecka:
Brak prywatności – dziecko jest z Tobą zawsze, wszędzie i potrzebuje Cię non stop, nie ma miejsca na Ciebie samego.
Ciągłe zmęczenie – bezsenne noce, stres, wieczny hałas. To nie brzmi jak spełnienie, tylko
@Zgrywajac_twardziela: To może ja trochę inaczej, jako jedynak zawsze w domu było pusto. Ja i cztery ściany. Jako dorosły nie wyobrażam sobie mieć cichego domu. Dodatkowo dzieci zapewniają ci atrakacyjne. Zwykłe szare życie korposzczura przypomina wegetację, pracować, żreć, spać. Dzieci nadają kolorów w twoim życiu. Zwykła wycieczka do parku linowego, pogranie w piłkę, czy kino sprawiają ci radość.
Jak na razie łączna liczba urodzeń to 77k, ostatnie cztery miesiące to równe 120 dni. Wychodzi po 642 urodzeń dziennie. Sumarycznie możemy liczyć idąc tym rokiem myślenia na 234k urodzeń w obecnym roku.
Druga metoda prognozy to wyliczenie średnich spadków, styczeń 12.4%, luty 11% (korekta ze względu na różną liczbę dni rok do roku). Śmiało można założyć
Spokojnie, będą imigranci