Mirki, byłem u dermatologa. Prywatnie, 400 zł / 15 minut, standardowo. Wchodzę, pytam o znamiona – pan doktor łaskawie zerka, mruczy coś pod nosem, zero konkretów, atmosfera jak na przesłuchaniu. No ale skoro już siedzę u DERMATOLOGA to pytam jeszcze o skórę głowy i włosy. Odpowiedź zdawkowa, ledwo dwa zdania.
Idę zapłacić. Rachunek: 600 zł. Ja zdziwiony mówię że wizyta kosztuje 400 zł, a pani na recepcji na to że pan doktor wpisał
Idę zapłacić. Rachunek: 600 zł. Ja zdziwiony mówię że wizyta kosztuje 400 zł, a pani na recepcji na to że pan doktor wpisał
































Ponawiam próbę, bo piątek, więc na wypoku większy ruch.
Szukam pracy w Częstochowie lub w okolicach (z bezproblemowym dojazdem komunikacją wiejsko-miejską, jeszcze nie mam prawka).
Złapę się czegokolwiek, od sprzątania po infolinię. Zależy mi jedynie na tym, żeby godziny pracy były elastyczne, bo mam zamiar łączyć ją z nauką do poprawy matury i na stawce minimum 31,40/1h