Wpis z mikrobloga

@Tamerlan: A co miała powiedzieć?

W domu mamy nieortodoksyjne podejście do przepisów ruchu drogowego, więc cała sytuacja to wyłącznie moja wina?

Ja wiem, że są filmiki w internecie, co taką wersję mogą uczynić prawdopodobną, ale duży dysonans lub świadomość przyczynienia się do śmierci kogoś bliskiego może zabić, więc baba może, wręcz nie być fizycznie zdolna do takiej konkluzji.
  • Odpowiedz
  • 123
@ToksycznyArek: jakby ok, niech sobie wierzy w co chce, jeśli jej to poprawia sen w nocy, ale kur** nie musimy jej dawać platformy do projektowania swoich urojeń. Ze swoim dysonansem poznawczym to do terapeuty powinna iść.

Zresztą widziałem fragment śniadaniówki z nią, jak ją zapowiada prowadzący. Coś w stylu matka, która straciła syna w wypadku, a jej serce nadal jest po tym nieposklejane. Czy coś takiego. Na co laska odpowiada:
  • Odpowiedz
co tam w głowie miał chwilę przed wypadkiem jej nachlany synek.


@Tamerlan: WRRRRRRRR 150 w zabudowanym, jak Kubica!
-Kubica się r------ł, Patek roboty drogowe hamuuuuuuuuj!
-Nigdy w życiu, HWDP robotnikom drogowym!
<łutututu mielonka.jpg>
  • Odpowiedz
@Tamerlan: j----a ma tupet, swoja drogą podziwiam takich ludzi, zamiast zamknąć ryj, uznać że moje dziecko n------e i nacpane o------o siebie i swoich kolegów i przemilczeć, to bedzie latać po wszystkich telewizjach i książki pisac xddddd
weźmy zrobmy jakas akcje szkalującą papryka szumachera to moze sie uspokoi c--a durna
  • Odpowiedz