O pomoc w unboxingu poprosiłam jeszcze jedną osobę. Odpaliłam też dwie kamerki – jedną w telefonie, "mobilną", zaś druga stała na statywie i była cały czas skierowana na stół, gdzie odpakowywałam przesyłkę. W międzyczasie robiłam też fotki. Cały proces mam więc idealnie zapisany.
Udało mi się wjechać do tego p--------o kraju, ale wystąpił problem. Tłukłem się stopem na granicę i nie zdążyłem wyrobić wizy. Jutro jest święto i wizę dostanę dopiero pojutrze. Pan talib przywiózł mnie na motorku do hotelu, który jest na terenie Afganistanu, ale mam zakaz opuszczania go, bo jakby nie patrzeć jestem tu nielegalnie. Na szczęście wifi jest zajebiste, a chłopaki z obsługi jeżdżą mi po fajki i kebaby
Śnieg, który sam się poskładał. Podczas ocieplenia można niekiedy zaobserwować, że śnieg podczas topnienia składa się w fałdy zupełnie jak kawałek tkaniny. Przeważnie dotyczy to w miarę cienkich warstw śniegu zalegających na dachach budynków, karoseriach samochodów, zjeżdżalniach i podobnych pochyłych powierzchniach – ale pod wpływem ruchu wody może też pofałdować się np. warstwa topniejącego śniegu na powierzchni zbiornika wodnego (ostatnie zdjęcie). Płaty takiego „poskładanego śniegu” potrafią wyglądać całkiem malowniczo.
Będąc w Brazylii dostałem w prezencie cukier z trzciny cukrowej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby firma produkująca cukier nie nazywała się "DOM POLSKI". Szybko wchodzę na Google, żeby sprawdzić firmę, no i mam od razu uroki Brazylii w całości - o firmie nie ma nic w internecie, a adresu nie ma jeszcze nawet zaznaczonego w Google Maps. Na etykiecie jest na szczęście numer telefonu. Dzwonię, po drugiej stronie okazuje się,
Od dwóch lat staraliśmy się o dziecko - okazało się, że mam niewyjaśnioną azoospermie. Po biopsji jąder dowiedziałem się, że to aplazja komórek germinalnych. Testosteron w normie, zero objawów, ale nie na komórek, które tworzą spermę.
No i się zaczęło, szukanie dawcy, hormony itp.
Krew zalewa jak widzę patologię, z piątym dzieckiem w wieku 25 lat.
Moja babcia na początku tego roku powiedziała mojej mamie (swojej córce) że dożyje jeszcze tylko do świąt Bożego Narodzenia tego roku... w sumie trochę się zaśmiała i powiedziała jej że jeszcze kilka mocnych lat pożyje. Babcia miała 98lat i była w dobrej formie jak na swoje lata, nie chorowała na nic poza problemami wieku starczego, ale widać było już że po prostu była zmęczona życiem... zmarła 30 grudnia, zasnęła i już się
@mozis: Prawie jak moja prababka. 93 lata miała, była wtedy u swojej córki. Od rana obgadywały wszystkich, prababcia kazała rozdać jakieś swoje itemy konkretnym osobom z rodziny i poszła się położyć spać po obiedzie - już się nie obudziła ;)
@dzaro-dzaroslawski: Znajomy mojej babci umarł u niej w domu, podczas picia herbaty. Normalnie zmarł, gdy siedział na krześle i rozmawiał. Tak jakby przysnął i już się nie obudził. Był już grubo po 80. To jest spokojna śmierć.
@Miesiaczny_Prosze: Zjawisko zupełnie normalne - ot, świeczki wiązały się ściśle z tradycją. Niemniej w większości domów szybko z nich rezygnowano, kiedy stała się dostępna bezpieczniejsza i bardziej atrakcyjna alternatywa w postaci lampek choinkowych.
Nikt niczego nie musiał zakazywać i teraz też nikt nie zakazuje ;) Możesz sobie zapalić na choince tradycyjne świeczki, nie ma przepisów, które by tego zabraniały. Byle zachować ostrożność.
Pocztówka świąteczna z 1935 roku. Ptaki, które tradycyjnie są przedstawiane na kartkach świątecznych i ozdobach choinkowych, należą zwykle do gatunków, które dzięki swoim kolorom ładnie wyróżniają się w zimowym krajobrazie. W Europie to przede wszystkim rudziki, sikorki, gile, zięby i szczygły, a w Ameryce Północnej - kardynały, modrosójki i trochę różniące się od swoich europejskich odpowiedników amerykańskie rudziki i szczygły.
Wesołych Świąt :) A po krótkiej świątecznej przerwie zapraszam po więcej ciekawostek
W niektórych regionach święty Mikołaj miał podobno w zwyczaju odwiedzać domy w towarzystwie takiego właśnie straszydła i dokładnie tak to było odgrywane przed dziećmi. Mówiło się, że jeśli dziecko było niegrzeczne, Krampus zbije je rózgą, wpakuje do wora i porwie do piekła na cały następny rok. Małe dzieci zwykle niewiele z tego rozumiały poza tym, że przy Mikołaju stoi
Ciekawe ze jest bardoz dużo ludzi którzy myślą, że ludzie żyli razem z dinozaurami w perhistorii. Serio, zapytajcie swoje różowe :) Tymczasem dinozaury pojawiły się na ziemi ok 230 mln lat temu i żyły do ok 66 mln lat temu. Ludzie pojawili się natomiast ok 0,3 mln lat temu. To są absurdalne odległości czasowe. Cała historia cywilizacji człowieka to jakiś nic nie znaczący pyłek na osi czasu istnienia ziemi, a patrząc na
Mircy, oszukujo w nowy sposób na OLX xd Gościu chce kupić lustro za 19 zł, ale nie może napisać wiadomości, więc wysyła zdjęcie zeszytu z ręcznie napisanym tekstem XD
Chciał maila to mu podałam cert@cert.pl (zespół od zgłaszania cyberoszustw). No to czekam aż CERT kupi lustro.
Hej Miraski, chciałabym prosić Was o pomoc. Jestem z Wami od 17 lat, jak zakładałam konto byłam jeszcze nastolatką, teraz jestem dorosłą kobietą, której posypało się życie. Kilka miesięcy temu wykryto u mnie raka twarzy. Mięśniakomięsak gładkokomorkowy wżerający się we wszystko czego dotyka. Lekarze we Wrocławiu podjeli się walki o moje życie. Przeszłam przyspieszone cykle chemioterapii, potem dwie operacje, które usuneły cztero centymetrowego guza z żuchwy. Nie oszczedziły jednak nic po
Od kilku dni w polskim internecie jest gigantyczny kwik o tę grafikę. No ale kto normalny zapierdaIa ponad 100 km/h w zabudowanym, i około 200 na ekspresówce/autostradzie? Zdawałoby się, że taki przepis uderzy tylko w jakichś Sebixów prujących swoimi bmkami po wsiach stwarzając zagrożenie, gdzie nie ma żadnych kontroli, albo tych notorycznie jeżdżących na zderzaku i migających światłami żeby im natychmiast zjechać z lewego pasa na drodze szybkiego ruchu xD #polskiedrogi
No ale kto normalny zapierdaIa ponad 100 km/h w zabudowanym, i około 200 na ekspresówce/autostradzie?
@Lolenson1888 normalny? nikt. ale dużo polaków jest nienormalna. nie bez powodu jesteśmy top2 UE pod względem śmierci na drodze. polacy po prostu gdzieś mają pezepisy i uważają że wiedzą wszystko lepiej
O pomoc w unboxingu poprosiłam jeszcze jedną osobę. Odpaliłam też dwie kamerki – jedną w telefonie, "mobilną", zaś druga stała na statywie i była cały czas skierowana na stół, gdzie odpakowywałam przesyłkę. W międzyczasie robiłam też fotki. Cały proces mam więc idealnie zapisany.
Sam sposób zapakowania był tragiczny,