Byłem ostatnio na imprezie u mojego ojca z okazji przejścia na emeryturę i wspominaliśmy przy okazji dobre czasy. Tak temat zszedł na gotowanie. Najdłużej rozmawialiśmy o daniach z ziemniaków jakie robiły babcie. Obie babcie robiły prazoki, ale każda na swój sposób. Jedna dawała mąkę do jeszcze gotujących się ziemniaków, a druga cedzila je i zostawiała trochę wody na dnie żeby zaparzyć mąkę. Dzięki temu różniły się konsystencją. Do tego podsmażona cebulka i
źródło: 1000095852
Pobierz











źródło: 1000096742
Pobierz