Canon EOS 500D, Tamron AF 80-210, 30x ISO1600, f/4.5 3.2s, F=80mm, Sequator, dodatkowa obróbka w RawTherapee w celu poprawy kontrastu. W komentarzu jeszcze to samo zdjęcie komety ale tylko z jednego zdjęcia o tych samych parametrach ekspozycji, co ma pokazać że nie ma szans na dobre zdjęcia bez stackowania.
Zdjęcie zrobione lustrzanką Canon EOS 500D z kitowym obiektywem Canon EF-S 18-55 II, 10x ISO1600, f/5.6, 5s, F=55mm, użyłem programu Sequator a potem obrobiłem jeszcze w RawTherapee. Kometa była już dziś gołym okiem ok 19 praktycznie niewidoczna.
@roman-cojapacze: Ksiezyc jest po przeciwnej stronie nieba, po prostu kometa jest juz daleko od slonca i slabnie. Dzis tylko taka ledwo 'sznytka' na niebie.
Kierujący rowerem elektrycznym nie kręcąc nawet pedałami przyspiesza i jak gdyby nigdy nic wyprzedza samochód, a jego prędkość znacznie przekroczyła jak łatwo wywnioskować z nagrania - 60 km/h. Regulacje prawne są proste i jasne. Ale nikt się nimi nie przejmuje.
@nadobny: Tylko że kto normalnie jeździ zwykłym rowerem, nawet najlepszym wyścigowym 70 km/h zakładając że jest to teren płaski i bez wiatru? Normalnie się jeździ do 25 km/h, większe prędkości zwykłymi rowerami osiągają już tylko wysportowani ludzie. Jest różnica bo raz że e-bike, mam na myśli ulepy, bo żaden legalny fabryczny e-bike nie pozwoli na wspomaganiu osiągnąć 70 km/h jest cięższy niż zwykły rower, inna droga hamowania, to rowerzysta pędzący
@nadobny: To raczej prosta sprawa, zwykłymi rowerami na ogół jeździ się wolno, nikt nie oczekuje i nie spodziewa się że ktoś będzie jechał 60-70 km/h. Ludzie są przyzwyczajeni do 20-30 km/h ale nie 2-3x tyle. Zwykłym rowerem nikt na dłuższą metę nie wytrzyma wysiłku potrzebnego do tego żeby jechać tyle co samochodem, jeździ się znacznie mniej. Średnia prędkość rowerem w przypadku większości rowerzystów nie przekracza nawet pewnie 20 km/h a
Wy tutaj tylko pomagacie tej Izuni zrobić karierę w MLM, bo publikując coraz więcej postów i zdjęć każdego dnia tylko ją tutaj promujecie. Na pewno się znajdzie trochę ludzi zainteresowanych współpracą i wyśle zgłoszenie przez jej formularz. Pozostaje tylko pytanie do kogo zostaną podpięci jeśli zdecydują się na współpracę. BRAWO!!! Tylko robicie nie biorąc nawet złamanego grosza za jej marketingowców, choć sami nie uczestniczycie w MLM. Możliwe że niejedna MLM-iara właśnie na
Wiecie kto jest celem emelemowych scamerów? Ludzie którzy chcą wyrwać się z biedy. Na takich ludzi działają prezentowane przez scamerów luksusowe samochody, samoloty, wycieczki do ekskluzywnych krajów i miast albo wakacje gdzieś w tropikalnym klimacie. Kto by nie chciał dużo zarabiać i jeszcze jeździć na wycieczki? Ale i ludzi bogatych, inteligentnych też można wciągnąć. Na nich nie podziałają luksusy prezentowane przez scamerów, bo oni już taki luksus mają, na takich ludzi są
Nie wiem czy to zauważyliście ale ludzie którzy promują te cudowne biznesy MLM bardzo często wybierają Dubaj jako miejsce w którym promują swoje bogactwo. Stąd moje pytania są takie:
1. Dlaczego akurat właśnie Dubaj? 2. Skąd biorą na to pieniądze?
Jest tyle ciekawych miejsc na przykład Singapur, choć pewnie i tam niektórzy działają. Jakoś nie widziałem albo nigdzie nie znalazłem przypadku, żeby ktoś się promował na przykład w Nepalu, oczywiście nie w górach tylko w
Dubaj jest symbolem nieograniczonego bogactwa, słynie z ambitnych projektów architektonicznych i rozwiązań technologicznych. Tłumnie napływają do niego zarówno biznesmeni, jak i turyści, a dla samych dubajczyków już dawno cokolwiek przestało być niemożliwe
@daro1 oprócz tego, że się kojarzy z bogactwem i jest relatywnie tani na to jak wygląda, ma po prostu bardzo luźne regulacje dotyczące mlm i mocno utrudnioną ekstradycję ¯_(ツ)_/¯
@ToiletCleaner0: Nie spodziewaj się żadnej fachowej pomocy w poradnikach w necie. To jest tak zrobione żebyś nawet nie próbował bawić się w instalacje samodzielnie, tylko zabrał komputer gdzieś do serwisu, gdzie zajmie się tym specjalista a Ty oczywiście będziesz musiał za to zapłacić. Nie ma linuxa za darmo, tylko model biznesowy jest inny. Ten linux jest celowo tak zaprojektowany żeby był za trudny dla przeciętnego użytkownika. Co prawda można pobrać
Mam swoją teorię dotyczącą tego co takiego może powodować, że tak ogromna ilość ludzi chce być programistami i albo idą na studia informatyczne, albo zapisują się na jakieś kursy programowania, albo też uczą się programowania sami. Mianowicie jest to chęć wyrwania się z biedy. Wiele takich decyzji może być spowodowanych tym, że Wannabe nie widzą szans na pracę w innych zawodach albo mało w nich zarabiają, albo pracują w jakichś pracach sezonowych.
@daro1: Te naganianie w stylu "zrób bootcamp i bzikaj" to zawsze było nieporozumienie. To nie jest zawód dostępny dla każdego, podobnie jak nie każdy może być dobrym prezenterem w TV, chirurgiem czy pisarzem. Żeby być dobrym devem trzeba mieć spory "cache" w mózgu, żeby ogarniać jak wiele detali składa się w większą całość i umieć myśleć analitycznie. Nie bez powodu w IT widać wielu ex matematyków czy fizyków, którzy radzą
@daro1: Nie wiem jak teraz, ale rok, dwa lata temu było bardzo modne podejście wśród ludzi. Pracuje na magazynie, w sklepie, zostanę programistką bo chce pracować ZDALNIE. Tu w ogóle słowo klucz, ZDALNIE, ludzie mieli wszystko gdzieś, zero jakiegoś myślenia czy ta praca jest dla mnie, co się w niej robi, przecież to się tylko kilka w komputer myszką. Jak ja skroluje tiktoka, insta, to przecież mogę programować, z domu,
Czy Wykopki mają świadomość tego że w MLM problem naganiania innych do tego biznesu jest problemem systemowym i że wszyscy którzy przystąpili do współpracy są w to uwikłani? Źródło problemu zaczyna się od samych planów marketingowych, które są dość skomplikowane i za trudne do zrozumienia dla przeciętnego człowieka, przez przenoszenie w całości ryzyka ekonomicznego i cywilnoprawnego na każdego kto do MLM przystąpi. Same firmy wychodzą na tym najlepiej, nie dość że nie
Wiecie na czym tak na prawdę polega MLM? Nie wiecie? To ja Wam powiem. Z punktu widzenia firmy sprzedającej produkty w tym systemie to tylko specyficzny model biznesowy i kanał dystrybucji. A co jest z punktu widzenia ludzi którzy przystąpili do współpracy? Oni są tylko konsumentami czyli kupują produkty i ich używają a oni myślą że będą biznesmenami. I to mnie w tych ludziach bawi najbardziej. To całe gadanie o jakiejś niezależności
Piramidy finansowe od lat są jedną z najpopularniejszych form oszustwa finansowego, które obiecują szybki zysk w zamian za inwestycję i rekrutację nowych członków. W ostatnich latach wiele z tych schematów przybrało formę tzw. MLM (Multi-Level Marketingu), co jeszcze bardziej utrudnia ich rozpoznani
Jak sobie pomyślę o tym jak kiedyś kiedy próbowano mnie zwerbować do MLM, w którym sprzedawano polisy inwestycyjne i musiałbym potem jeździć rowerem, bo nie miałem wtedy nawet samochodu po okolicznych wsiach i wciskać ludziom te cudowne produkty, to dobrze że się w porę wycofałem ale utopiłem niestety 500 zł na szkolenie podstawowe. Tam to dopiero były jaja. Wciskanie ludziom jakie to zajebiste były te produkty inwestycyjne które jak się później okazało
@miken1200: To były produkty dla ludzi z kasą i dobrą stabilną pracą. Wpłacać co miesiąc po min. 200 zł przez 25 lat a opłaty za zerwanie były tak ułożone że najbardziej nie opłacało się zerwać gdzieś w połowie. A MLM to był tylko pośrednik. Te 10 czy 12% zwrotu z inwestycji to może nie było aż tak źle, większy problem to utrzymanie planu, zwłaszcza że uczestnictwo w MLM przecież też
@miken1200: Zyski były tylko obiecywane. Piękne prezentacje i symulacje planów na emeryturę albo dla dziecka na studia. Utrzymaj polisę przez 10 lat a co dopiero 25 w sytuacji niepewnej pracy albo nieplanowanych wydatków. A tam pewnie proponowali na dłużej bo być może większe prowizje. Co z tego że z MLM można odejść skoro zostaje się z produktem którego się nie potrzebuje albo na niego nie stać jeśli się zostało namówionym?
@miken1200: Bo tam są różne opcje, zależy od konkretnego produktu i planu. Można było wpłacać i roczną składkę. Nie doszukiwałbym się jednak racjonalności będąc w MLM, tam roztaczano wizje oszczędzania żeby być rentierem będąc w już podeszłym wieku. Wystarczy że po tych pięciu latach miałbyś jakiś większy nieplanowany wydatek a gdybyś to wpłacał na zwykłe konto oszczędnościowe miałbyś pokaźną kasę a ile z unit linka wypłacisz to zależy na ile
Niczemu ta strona nie służy. Naliczyłem aż 71 dystrybucji Linux a to za dużo na jednego użytkownika. Tak duża ilość spowoduje paraliż decyzyjny jeśli ktoś chciałby mieć jedną z tych dystrybucji na komputerze.
Jak sztuczna inteligencja może wykosić programistów odbierając im pracę albo przynajmniej w znaczący sposób zmniejszyć ich zarobki? Uproszczony scenariusz który dotyczy tylko pewnej części rynku, bo wiem że nie wszędzie AI będzie zagrożeniem, więc nawet mi tu nie wyjeżdżajcie z jakimiś zaawansowanymi zamkniętymi rozwiązaniami korporacyjnymi. To co należałoby przeanalizować to open source i najpopularniejsze frameworki i CMS używane do tworzenia stron www, sklepów i wreszcie portali www a także aplikacje na Android
@daro1 ciągle potrzeba kogoś kto ma wiedzę i wie jak to działa i co się dzieje pod spodem. To tak jak z inżynierami gdzie programy robią 90 procent wyliczeń ale ty ciągle uczysz się mechaniki czy fizyki na studiach i ręcznego wyliczania wszystkiego żeby wiedzieć czego chcesz i o co chodzi. Przecież możnaby w architekturze np zrobić wygeneruj mi dom wygeneruj mi hale i wszystko wypluję idealnie. Tam już ai nie
Dzieła zniszczenia dokona jeszcze zintegrowany system automatycznej naprawy często występujących błędów w kodzie oraz zintegrowany z AI system testów automatycznych
@daro1: przecież takie systemy już działają i co? I nic. Nie masz pojęcia nt. tego, co obecnie dzieje się w ai i wróżysz z fusów, powtarzając te same niby nowatorskie przepowiednie, które są wtórnym spamem. Wyprodukuj proszę jedną kreatywną myśl lub obserwację na temat relacji ai/rynek, to będzie o czym
@johny-bravooo: To jest rynek zamknięty. Żeby ktoś mógł być dobry, bo dobry oznacza doświadczenie komercyjne a nie własna dłubanina na githubie, to najpierw musi dostać taką szansę czyli być przyjętym do pracy. Ciężko żeby junior zarabiając nawet minimalną doszedł po kilku latach do tych 30K kiedy do pracy przyjmowani są tylko specjaliści z wieloletnim doświadczeniem a on mimo wielu prób nawet nie może się dostać. A te 10K jako junior
@Milo900: Ale najpierw to te 2 lata expa a mówimy tu o komercyjnym to trzeba gdzieś nabyć. Jest na prawdę mega ciężko, nawet freelancerka tutaj nie pomoże. Ile to ja razy próbowałem już uderzać do tych firm gdzie jest praca w zespole z wiedzą jako programista samodzielny bezskutecznie to nawet nie zliczę. Nie te technologie i nie to doświadczenie.
@johny-bravooo: Patologia to jest wszędzie tam gdzie tak na prawdę pracownik powinien być zatrudniony na umowę o pracę a nie na działalności, gdzie jeszcze przenosi się na niego ryzyko i można go wywalić w dowolnej chwili. Mówię o pracy na miejscu, w określonych godzinach, pod czyimś kierownictwem. A dla pracownika to B2B jest lepsze od UoP dopiero kiedy ten na łapkę zarabia powiedzmy 2 - 3 razy więcej niż na
@johny-bravooo: Ciekawe co na to wszystko US albo ZUS i jak to jest przez te instytucje interpretowane? Tak żeby się później nie okazało że pracownik będzie miał z tego powodu jakieś kłopoty albo pokaźną sumę do zapłacenia, bo forma zatrudnienia na B2B została zakwestionowana a powinna być umowa o pracę.
W dzisiejszym nagraniu omawiam kroki, które należy podjąć, aby zainstalować Linuxa (tutaj Linux Mint 22) na komputerze z Windowsem. Myślę, że moje uwagi pomogą wielu użytkownikom Windowsa w podjęciu decyzji o spróbowaniu Linuksa :) Korzystajcie do woli!
Dajcie spokój z tym dual bootem. O ile sama instalacja przebiegnie poprawnie i nie doprowadzicie do błędów w systemach plików albo do tego że nie wystartuje żaden z systemów i nie stracicie danych na dysku to będzie spoko. Żebyście się nie rozczarowali jak z jakichś powodów nie uda się zainstalować GRUB a potem ręcznie nie trzeba będzie wszystkiego naprawiać. Może w starych komputerach z XP to działało ale teraz z Windows 10
@olinuksieprzykawie: Zbyt mało te tutoriale wideo. Komuś się wysypie na innym komputerze albo innej wersji distro i szukaj pomocy nie wiadomo gdzie. Dałem sobie spokój z dual bootem po nieudanej instalacji Debiana obok Windows 10, gdzie później programem gparted z Live USB musiałem ustawić flagę boot i to na odpowiedniej partycji Windows żeby mi z powrotem wystartował. Gdyby się to tym programem nie udało to by była już kaplica. Kupiłem
@bitrab: I co będziesz przełączał te dyski w zależności od tego jaki ma być system uruchomiony? Wyjmował je za każdym razem z jakiejś kieszeni laptopa?
@kale_sony: Bo jak im się instalacja wywali i nie odpalą później nawet Windows to nawet odpowiedniej pomocy nie znajdą, o ile taka istnieje. Instalacja z dual bootem to tylko dla ogarniętych w temacie.
Trzeba zrozumieć jedną rzecz. Nie ma czegoś takiego jak Linux za darmo, nie dla przeciętnego użytkownika komputera który nie zna się na linuxowych komendach shella i nie ma ochoty całymi dniami grzebać po forach nad rozwiązaniem problemów które w Windowsie nie istnieją. Czyli są zasadniczo takie opcje:
1) Zainstalować samodzielnie dowolną dystrybucję Linux a jak coś się zacznie sypać albo cokolwiek zacznie sprawiać problemy to łatwiej zapłacić za odpowiednie wsparcie i odpowiednią pomoc
@daro1: Cokolwiek wiesz o linuksie? Bo tam da się rozwiązać problem, w windowsie jest tak jak jest i nic z tym nie zrobisz. I nie musisz korzystać teraz z shella, tyle, że shell jest często wygodniejszy. Uzupełnianie komend, potoki, przekierowania. Coś co robisz w okienkach 10 minut, w shellu zrobisz w minutę. I myślisz, że microsoft nie kosi kasy za wsparcie? Jak masz na firmę to się zdziwisz, i jeszcze
Jakie są Wasze doświadczenia z jazdą małym samochodem miejskim w segmencie A lub B z silnikiem benzynowym 1.0 - 1.2 na długich trasach? Mam tu na myśli jazdę drogą ekspresową albo autostradą kilka godzin i setki kilometrów. Mam VW Polo 9N z silnikiem 1.2 12V w benzynie z 2003r i tylko tak się zastanawiam co by się stało z silnikiem gdyby przez parę godzin jechać z prędkością 100-120km/h drogą ekspresową? Autostradą to
Wyjaśnijcie mi jak to jest dokładnie z tymi samochodami w MLM. Jeśli ktoś już długo siedzi w MLM i ma takie obroty że mu taki samochód przysługuje ale załóżmy że jest to człowiek który myśli racjonalnie i ma swój samochód, wprawdzie nie nowy ale dobrze mu służy i jest jego własnością. A tu w MLM jest silna presja na to żeby brać proponowany w MLM samochód w leasingu? Jak ktoś taki będzie
#kometa #astrofoto #astronomia
źródło: c2023_500D
Pobierzźródło: IMG_7659r
Pobierz