@kaspil: discord by padl szybko bo parę zgłoszeń i zamknęli by kanał w cholerę
Po prostu taka forma interetu umiera zwłaszcza po akcjach gdzie wyszło że niektóre organizację monitorowały chana. Chyba tylko w Japonii skąd się wywodzą chany żyją jeszcze jako tako
Mam takiego znajomego. Raczej bym go określił jako przegrywa. Próbuje mu pomóc, doradzić, wspierać go, nawet bezinteresownie pomogłem mu finansowo gdy tego potrzebował, a on nawet nie podziękuję, tylko narzeka. Samo to, że ja mu szukam pracy (!) bo on nie potrafi. Cały czas żyje przekonaniem, że go wyciągnę z dołka. Próbować jeszcze, czy odpuścić?
@Brylant: zdaje sobie sprawę że h----d to uzależnienie ale wszelakie karcianki czy ruletka są ciekawsze i wydaje mi sie że masz większe szanse nie ogarniając zbytnio zasad niż na tych g---o maszynach
Weź mi powiedz o co chodzi z tym ich szybkim klikaniem. Normalnie to sie chyba odpala raz i czekasz na wynik a potem powtórka. Czy to typowy speedrun gdzie maszyna sie zatrzyma jak wygrasz
@miloszy: mnie bardziej bawi jak oni sami wymyślają reguły. Zabiłeś przeciwnika mechanikami z gry które służą aby ułatwił grę? To nie jest legitne przejście tylko SER . Powinieneś zabić go widelcem a ty nie masz czymś się chwalić
Miałem czelność pochwalić się że w sumie ta babka w eldenring nie jest trudna bo zmieniłem strategie na gąbka i krwawienie xD
Bezwarunkowy dochód podstawowy już istnieje. Tyle że nie w formie czeku od państwa.
Istnieje jako bullshit jobs — stanowiska, które nie tworzą realnej wartości, ale zapewniają stabilną pensję, benefity i poczucie bycia „zajętym”. Korporacyjne role, w których głównym zadaniem jest bycie obecnym, chodzenie na meetingi i picie kawy między jednym „syncem” a drugim.
@f9JXBEArQ2H4TKl: ktoś wrzucił tego mema jako odpowiedź i już 3 wpis o tym widzę xD
To nie Ameryka że baby w biurach często nic nie robią zwłaszcza państwowych robotach. Jestem pewien że gdyby ktoś je pogonił to jedna dałaby radę robić za trzy i jeszcze miałaby czas
Czego jest najwiecej na polskich osiedlach poza Żabkami i kebabem? Tak serio serio od paru dni nachodzi mnie taka refleksja. Czasem na jedną ulice przypada 16 żabek.
@ChlopoRobotnik2137: lenistwa. Ja mam do biedy 10 min a do żabki 7 więc nie się tam. Ale gdybym miał pod nosem i kupował tylko parę produktów to tam bym się wybrał
Mirasy, chciałem się znów pochwalić moją wycieczką, którą udało mi się ukończyć z sukcesem. Co prawda wróciłem już 2 miesiące temu, ale jakoś nie byłem w stanie zebrać się na napisanie niczego przez ten czas. Otóż tym razem przejechałem na motocyklu Amerykę Południową, zaczynając w środku Chile, potem na południe aż do Ushuaii (tzw. koniec świata), czyli miasto najbardziej na południu, do którego da się dojechać drogą lądową (tam niżej jeszcze jest Puerto
@MorDrakka: zazdro. Mam podobne plany ale Europa północ i południe oraz Azja wschodnia rowerem. mocno sie inspiruje jednym wykopkiem trochę xd Do ameryki południowej to bym sie bał wybrać
Co za filozofia xD
No chyba
Bo podobno był problem zakładać nowe konto bo pisał jakiś mirek.
Zawsze możesz podać numer ogłoszenia to się posmiejemy na jaką minę idzie xD