Czy żeby mieć własny #biznes trzeba mieć 200 IQ? Na stare lata dochodzę do wniosku że etat to współczesne niewolnictwo i nigdzie na świecie nikt się nie dorobił na etacie. Jednocześnie zawsze uważałem że posiadanie własnego biznesu to jakaś metafizyka i trzeba być mega inteligentnym żeby ogarniać cały biznes, znać się na prawie, finansach, podatkach i zarządzaniu a jeszcze mieć
Czy żeby mieć własny #biznes trzeba mieć 200 IQ? Na stare lata dochodzę do wniosku że etat to współczesne niewolnictwo i nigdzie na świecie nikt się nie dorobił na etacie. Jednocześnie zawsze uważałem że posiadanie własnego biznesu to jakaś metafizyka i trzeba być mega inteligentnym żeby ogarniać cały biznes, znać się na prawie, finansach, podatkach i zarządzaniu a jeszcze mieć












Mam konflikt z działem IT w mojej firmie xD
Sytuacja wygląda tak, że mamy osoby zatrudnione do automatyzacji procesów (najczęściej jakiś grubszych powiązań między aplikacjami wewnątrz firmy), plus czasem trafi się im jakiś projekt na produkcji. Oczywiście każda ich praca to min. 10k, włącznie ze skryptem VBA w excelu.
Siedzę już trochę w Ai, mam całkiem fajnie już wyrobionych i wyuczonych agentów w mojej tematyce