Elo Mirki. Nigdzie nie mogę znaleźć tego filmiku z podskakująca Imane Khelif, na którym przez bokserki widać coś co niektórzy mogliby uznać za jakby podskakujące go dingdonga. Ktoś poratuje linkiem?
@Deska_o0: Jprdl oceniasz typa po jednym zdjęciu. To jest zawiść czy zazdrość czy jedno i drugie? Gość wykonał kawał zajebiście dobrej roboty nad sobą ale przyjdzie jakiś spierdox wykopowy i mu się uśmiech nie spodoba.
@NauczonyRoboty: Życzę ci jak najlepiej. Tym bardziej że jeszcze trochę ponad rok temu byłem mniej więcej tam gdzie ty teraz a nawet głębiej w dupie bo przy 184cm wzrostu ważyłem 120,5kg. Teraz waga pokazuje 94kg i nadal spada. Nie wiem czy posłuchasz moich rad ale powiem: 1. Nie licz na szybki wynik. 2. Keto nie jest dobrą drogą w twoim przypadku 3. Ustal dzienny limit kalorii na jakieś 2200 i
@NauczonyRoboty: Dlatego keto nie jest w twoim przypadku dobrym pomysłem boty potrzebujesz zrzucić dużo kilogramów a to będzie trwać kilkanaście miesięcy. Utrzymanie ketozy przez tak długi okres czasu może okazać się niemożliwe bo święta, wakacje hotele delegacje wyjście na miasto… W ketozę to sobie można wejść na 6 tygodni przed wakacjami jak chcesz odsłonić mięśnie na wakacyjne plażowanie. Ty na takim etapie będziesz za rok jeśli będziesz ze sobą szczery
Ma ktoś z was do polecenia prostą i dokładną wagę łazienkową?
Głównie mi zależy żeby właśnie była precyzyjna i możliwie tania, najlepiej bez żadnego zbędnego g**na jak "analiza składu ciała" która wcale nie jest celna, jedynie dodatkowo kosztuje.
Budżet 50-100 zł, ale jeżeli z jakiegoś powodu jest sens dopłacić do prostej wagi, to jestem w stanie to rozważyć.
oto moje rezultaty po 66 dniach odchudzania czyli 7,8kg mniej czyli 0,8kg tygodniowo obecny cel spaść poniżej 100kg do 10.06.2024 #odchudzanie #trening #zdrowie
@zielony88: 15000 kroków dziennie to spoko aktywność. Z własnego doświadczenia ci powiem, że schudniesz jeszcze te 5kg i tak ci się spodoba że będziesz chciał schudnąć jeszcze więcej. Ja też planowałem że sobie zejdę poniżej stówy i teraz jest 95 i pojawia mi sie nowy cel: 88
Kolejny tydzień minął a ja chyba wpadłem w kryzys, waga nie chce schodzić tak jak powinna, więc dodatkowo dokładam treningi kardio na rowerze stacjonarnym, zobaczymy czy coś to da. #pomidorowaredukcja Waga: 106.9kg (-0.2kg) Schudłem już: 4kg Cel: 90kg
#odchudzanie #chudnijzwykopem Zejście z 32 kg nadwagi czyli otyłości drugiego stopnia na 7 kg nadwagi, zmieniło moje życie. Trochę tak jakbym stał się kimś innym. Do końca wakacji chcę jeszcze te 7kg zrzucić. Polecam każdemu ulanemu knurowi, którym sam jeszcze nie dawno byłem, tę drogę. Zajęło mi to 14 miesięcy ale warto było.
@kidi1: Ustaliłem limit kalorii na 2000/dzień. Zacząłem się ruszać. Najpierw basen 2x w tygodniu po kilometrze pływania. Gdy zszedłem poniżej 110 kg dołożyłem bieganie 1x w tygodniu najpierw było po 2 km, później 4, teraz jak biegnę to 5km. Chociaż dawno nie byłem bo mam dużo pracy w ogrodzie.
@ZenujacaDoomerka: Mam do siebie dystans. Nie nazywam tak innych, tym bardziej że wiem jak odmienne od „normalnego” jest życie z otyłością. Nie oceniam bo sam z tym żyłem wiele lat i nic nie byłem w stanie zmienić. Teraz o tym piszę trochę dlatego że #chawlesie a trochę dlatego że jetem otwarty na wszelkie pytania i służę radą. Chciałabym żeby jak najwięcej ludzi takich jak ja poczuło to co
@TypowyAnanas: Po schudnięciu zaszły następujące zmiany (zapomniałem dodać że jestem starym grzybem po czterdziestce): 1. Mam teraz dużo lepszą kondycję. 2. Rzadziej zapadam na infekcje 3. Mam więcej energii - więcej mi się chce nie chodzę cały czas zmęczony. 4. Lepsze segzy z żoną 5. Wydaje mi się że otoczenie inaczej się do mnie odnosi - z
@Kris-T: Bodu positive ma sens w przypadku ludzi z nieodwracalnymi niepełnosprawnościami. Miało uświadomić ludziom że każdy zasługuje na szacunek i wytykanie palcami jest złe. Niestety podobnie jak wiele innych idei zostało rozszerzone na inne obszary, w tym przypadku na grubasów, i stało się rakiem.
@Tino: Policzyłem zapotrzebowanie kaloryczne korzystając z jakiegoś kalkulatora internetowego. Wyszło około 2000kcal i tego się trzymam. Po prostu jadlem jak dawniej tylko mniej. Po jakimś czasie zacząłem jeść mniej przetworzoną żywność, mniej kaloryczną i dołożyłem więcej warzyw żeby zapchać bebzon. Teraz mogę powiedzieć że zajebiscie zdrowo jem i nie wyobrażam sobie powrotu do dawnego stylu odżywiania (majonez do wszystkiego, ziemniaczki to obowiązkowo z masełkiem….)
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Mam nadwagę i chcę coś z tym zrobić. Jestem już na diecie, ale chcę też dołożyć do tego ćwiczenia. Na siłownię nie mogę pójść, bo zwyczajnie nie mam na to czasu i muszę ćwiczyć w domu. Tylko mam problem, wszystko, co widzę na YouTube oznaczone "for beginners" czy "dla początkujących" to jest coś, czego zwyczajnie nie dam rady zrobić. Jestem już załamany, że nawet podstawowych ćwiczeń nie daję
@mirko_anonim: Nie łam się. Przechodziłem przez to ponad rok temu. Nie ma absolutnie żadnego znaczenia jakie ćwiczenia będziesz wykonywał. Ważne żebyś robił coś co na minimum pół godziny podniesie Twoje tętno, minimum 2 x w tygodniu. Ważne żeby ta aktywność sprawiała ci przyjemność i dawała satysfakcję. Najważniejsze żebyś konsekwentnie te minimum 2 x w tygodniu ćwiczył. Po kilku tygodniach zauważysz polepszenie samopoczucia.
Mireczki potrzebna pomoc. Jestem na redu 2 miesiące i waga systematycznie spadała w dół. 2 tygodnie temu w sobotę ważyłem 111.2kg i byłem tego dnia na weselu. Pozwoliłem sobie trochę zjeść (chodzi o dania nie ciasta itp), wódki parę kieliszków tylko. No i od tamtego momentu jakbym się zatrzymał na tej wadze 111.2 :V nic nie idzie, obwody też stanęły. Jem tak jak jadłem wcześniej ruszam się i ćwiczę jak wcześniej i
@Kurvinox_domino: Nie przejmuj się tylko trzymaj dalej deficyt. Waga się zatrzymała bo: 1. Na weselu słone żarcie, dużo węgli przez co zatrzymała Ci się woda. 2. W jelitach też masz więcej resztek bo skoro dużo zjadłeś to dużo wysrasz.
Cierpliwości. Nie łam się chwilowym wahnieciem masy. Doskonale Cię rozumiem. Samo przez to przechodziłem. W przeciągu roku zrzuciłem 25kg więc wiem o czym mówię. Zaufaj mi. Najważniejsza jest konsekwencja.
miało być lepiej ale i ta redukcja 4,3kg nie jest zła bo to 0,6kg tygodniowo a planowałem do 20 czerwca zejść do min 98kg zobaczymy czy to będzie możliwe. #odchudzanie
@zielony88: Cierpliwości. Człowieku. Jesteś dopiero na samym początku tej drogi. Trzymaj deficyt na poziomie 400kcal/dzień i będzie git. Tylko to musi trwać. U mnie z 120 do 95 trwało rok. Gdzie się tak spieszysz? Masz zakontraktowaną jakąś rolę do której musisz schudnąć w Hollywood na wakacje? A ruszasz się coś? Jakieś cardio?
@zielony88: Ile masz wzrostu? Formę zrobisz. Jak nie na te to na następne wakacje. Z mojego doświadczenia Ci powiem że w tym wszystkim najważniejsza jest konsekwencja i cierpliwość. Jak chcesz na szybko to tylko liposukcja chyba.
Stawiam tezę że każdy jest samotny. Niezależnie od tego czy ma żonę czy kochankę czy "partnerkę". W sytuacji kryzysowej, jedyną osobą która cię rozumie jesteś ty sam. Jesteś również jedyną osobą która może sobie pomóc w każdej sytuacji. Nie hejtuję tu małżeństwa, kobiet, ani żadnych związków. Po prostu im szybciej sobie uświadomisz że w tym życiu jesteś zdany sam na siebie i im szybciej nabierzesz dystansu do najbliższej ci osoby tym lepiej
Zakopiańska straż miejska ma pomysł na pozbycie się pseudomisia, który nagabywał osoby spacerujące po Krupówkach. Mężczyzna w przebraniu domagał się opłaty za możliwość zrobienia z nim zdjęcia - nawet w sytuacjach, gdy ktoś niekoniecznie tego chciał.
@griszkos9: A mnie bardziej niż ten koleś w stroju misia wkurza ta cipcia z tiktoka, która całą tą gównoburzę wywołała swoim kilkusekundowym filmikiem, na podstawie którego to filmiku naród wydał wyrok na menela w stroju misia. Normalnie nikogo by nie obchodziło że jakiś miś wchodzi w pyskówkę z jakąś cipcią na deptaku w Zakopanem, ale że jest internet to cała g---o burza. Nie mogę patrzeć na pysk tej dziewuszki bo
Nie milkną echa filmiku, który mieszkanka Zakopanego nagrała na Krupówkach. Przypadkowo ucierpiał na tym też pan Marek Zawadzki, który od lat legalnie pozuje w stroju misia przy Oczku Wodnym i nikogo nie zaczepia, a promuje Zakopane.
Wyciekłe dokumenty rosyjskiej opisują doktrynę użycia broni jądrowej. Rosjanie są gotowi jej użyć na przykład w razie inwazji Chin, ale także deeskalacji konfliktu rodząc podejrzenia, że chodzi o ostrzeżenie w sprawie Ukrainy.