przelom lat 90 i 2000, internet trafial do domów ale prawdziwy internet tamtych czasów to były czasopisma i róznego rodzaju miesieczniki. Kto pamieta? takie tytuły jak świat wiedzy, factor X, dinozaury, komputer swiaty, wymieniac moglbym bez końca. Był czas że każde hobby miało kilka jak nie kilkanaście magazynów. wędkowanie? proszę bardzo, zjawiska paranormalne? nie ma problemu, nawet takie rarytasy jak gazety wojenne z reprodukcjami gazet z tamtych czasów. do tego masa czasopism
@SiemaszLewackieK: O ile dorzucanie się do czynszu i opłat jest jak najbardziej normlane, ale branie kasy jak za wynajem pokoju to już niezła odklejka. W takiej sytuacji bym się zawijał i wolał u obcego wynajmować pokój.
Zapraszam do opisywania historii największego cebulactwa jakiego znacie. Ja zaczynam. MÓJ ZNAJOMY Z PRACY
- wszystko co możliwe zamawia z allegro nawet kiedy różnica między sklepem lokalnym a allegro jest groszowa
- ciągle żuli ode mnie i innych osób ektronarzędzia, jak ktoś mu nie chce pożyczyć to z wielkim żalem kupuje najtańszy badziew na allegro/olx i hitem było jak kupił szlifierke 230mm, chwalił się tym, a za bodaj miesiąc znów żulił właśnie szlifierke.. mówie
@ZnienawidziszMnie: Gotowy na przep...ńsko? No to zaczynamy! Jeden z asów już z nami nie pracuje. Gość zarabiał o wiele więcej niż inni, miał dwa mieszkania, które wynajmował. Raz prosił kolegę, że jak będzie wracał do domu to żeby zajechał do typa bo kupił od niego różową deskę sedesową za 3 złote bo na jednym mieszkaniu się popsuła. Na jednym z tych mieszkań wykombinował patent, że woda z umywalki leciała do
Ubrania robocze Jak słyszę te dwa słowa to aż mam ciarki po plecach.
Słuchajcie Mirki tego, pochodzę z gospodarstwa rolniczego i powiem Wam jedno: jakieś 80-90% mojej garderoby przez większość życia to były UBRANIA ROBOCZE. Jak zakładałem nawet dresy, mające może 6-12 miesięcy, to zawsze był krzyk:
"JEZU CHRYSTE DLACZEGO TO ZAKŁADASZ SKORO TO NOWE A MOŻESZ ZAŁOŻYĆ STARE UBRANIE
Jeżeli kiedykolwiek odważyłbym się włożyć jeansy w domu
@PrzegrywZeWsi: kto normalny chodzi w jeansach po domu? Komu i co w ten sposób chcesz udowodnić? Po domu klasyk majty atlantic albo jakieś dresiwo. U mnie była dobra zasada wracasz do domu, myjesz ręce, zmieniasz ciuchy na domowe. Raz, żeby nie siadać na łóżku w ciuchach, w których siadałem gdzieś na zewnątrz, dwa nie rozciągać i nie przepacać. Jako dorosły nadal jak
@Szyszkalogin: bo wchodzi w nie noga i są wygodne? Ja idąc do sklepu najpierw sprawdzam czy jest mój rozmiar, potem czy mi noga wlezie w tego buta bo często są za wąskie. Potem czy są wygodne i czy dobrze się w nich chodzi. Na koniec wybieram najładniejsze z tych dostępnych. Gorzej, jak przejdziesz kilka sklepów, potrzebujesz butów na już bo stare nagle
je j---e za rok w czerwcu mam wesele a nowobogacki teściu wymyślił sobie że zgodnie ze starapolską tradycją na weselu muszą być dziady proszalne... i mimo że zostało ponad pół roku to jeździ po wiosce i zaprasza wszystkich meneli. Naprawdę już się człowiekowi odechciewa tego cyrku
@Agresywna_Szyba: W niezły cyrk się tam chłopie pchasz. Jeszcze masz szansę się z tego wywinąć. Jeżeli chcesz to wyciągnij z wersalki poduszkę w poszewce, której znajdziesz paczkę draży korsarzy. W środku znajdziesz bilet na samolot do Meksyku i fałszywe dokumenty. Jak dolecisz na miejsce to idź do wypożyczalni samochodów Negro Carro i podaj hasło hajduszoboszlo. Babka z okienka wyda ci klucze do nowego mieszkania oraz torbę z pieniędzmi na start.
@kwasnyseagal21: Zawsze miałem ochotę wykończyć tego szczyla co robił kieszenie przy wchodzeniu do knajpy, bodajże w Den. Raz mu sadziłem do kieszonki specjalną niespodziankę, żeby się szczeniak nauczył.
@Siateczkasrodplazmatyczna: raz kupiłem buty zimowe na dziale dziecięcym bo były 100 tańsze niż identyczne "męskie" ten sam rozmiar. O dziwo pasowały. Często mam problem z butami bo nie mogę wcisnąć stopy. Ktoś wyszedł z założenia, że mała noga to i wąska, a nie zawsze.
@Mirek224: uwielbiam to p..nie o kobiecej intuicji, zwłaszcza jak wygłasza je karyna co sama wychowuje trójkę dzieci i każde ma innego tatusia. Coś ta twoja intuicja karynko nie zadziałała i to wielokrotnie.
#bekazpodludzi #patologiazmiasta Czasem idę przez miasto albo park i gdy widzę stłuczone lampy, połamane ławki albo zdewastowane kosze na śmieci, to mi strasznie ciśnienie skacze. Po pierwsze, jest to wszystko dobrem wspólnym, na co się w gminie jakoś tam dokładamy. Po drugie, skoro stoi spokojnie i służy użytkowi publicznemu, rozświetla drogę, daje możliwość pozbycia się śmieci albo chwilowego odpoczynku, to po kiego grzyba to niszczyć? Hormony buzują i
@patryk-wuwuw: też popieram, zresztą tam gdzie wprowadzili zakaz to nagle na sorach mniej najebusów, mniej wezwań policji. O ile jak ktoś sobie tam pije i zachowuje normalnie to mi nie przeszkadza, ale tych co niszczą mienie prywatne lub wspólne to bym ich mocno karał.
@kanguru: jak typiara pisze, że szuka mężczyzny a nie chłopca to już wiadomo, że chodzi o to, żeby ktoś rozwiązał jej problemy z brakiem kasy i kilkorgiem dzieci, ale nie, że dał jej pracę tylko zapierdzielał na to całe towarzystwo :D
#primemma
źródło: 1000002670
Pobierz