Miasto bez samochodów to j----a utopia, tylko naiwne dzieciaki mogą się na to łapać
@Markotny_Marek: Urbanistyka nie utopia - da się stworzyć miasto gdzie nie trzeba mieć auta ale to wymaga planowania przestrzeni z głową. O co ciężko w samorządach.
Wystarczyłoby kilka zmian:
1) Koniec z centralizacją stref biurowych w jednym miejscu i zakaz lokowania ich na obrzeżach miasta - niesławny Mordor to świetny przykład.
2) Koniec z budową zamkniętych osiedli-sypialni. Miasto to miasto,


















#konfitura #samochodoza #warszawa
źródło: IMG_2293
Pobierz@mk321: Hm.. może transportem publicznym? Bezpośrednio przy tym parkingu jest przystanek autobusowy 6 lini, 1 km dalej jest stacja drugiej lini metra (z bezpośrednim dojazdem autobusem), obok jest pierwsza linia metra, do tego są tramwaje i autobusy na Alei Jerozolimskiej i Marszałkowskiej, jakieś 700 m.
@mk321: Są parkingi, tak zaplanowane, by móc dojechać do miasta i się przesiąść w transport publiczny. (Parkuj i Jedź)
Trasa z Białołęki do Mordoru (z jednego końca miasta na drugi), która ma jakieś 30 km, wymaga 1 bądź 2
@Reck: Dlaczego miasto ma za moje pieniądze finansować miejsca do parkowania pod prywatnymi firmami? Co to za prywatyzacja zysków i uspołecznianie kosztów?
@mk321: Jak taniej? Godzina postoju w Warszawie kosztuje najtaniej 4,50 zł. Paliwo to 6-7 zł/litr. To przejazd 50 km w dwie strony (po 25 km w każdą), czymś z silnikiem 1.0 co pali 5l/100km i godzinny postój kosztuje jakieś 20 zł. A dolicz jeszcze koszty eksploatacji
Nie masz auta albo miałeś same pały z natematyki. Przy spalaniu 6l/100 km, na dystansie 30 km zużyjesz 1,8l paliwa. 1,8 x 6,20 = 11,16 zł za samo paliwo na 30 km. Nie mam pojęcia jak obliczyłeś 2,48 zł.
@mk321: Utrata wartości, nie ważności. To samo auto, z tym samym wyposażeniem i z tego samego rocznika ale z przebiegiem 300 tys. km, będzie warte znacznie mniej niż to z przebiegiem 150 tys. km.