Przypomniało mi się, że moja była co chwilę dostawała od młodych kasjerek w jakichś sklepach jakieś karteczki gdzieś dyskretnie włożone, mówiące o tym że dobrze wygląda, albo z życzeniami miłego dnia. Była nieco przygłupia społecznie i zalana, więc żadna to nie była piękność, ani charyzmatyczna postać. To są takie dziewczyńskie zabawy z lizanie się po dupkach, jak zawsze czy po prostu ze mną jest coś nie tak? Dostaliście kiedykolwiek coś takiego jako
@Rozmemlany: kiedyś w kontigo jak się robiło zakupy to pani do paragonu zawsze dołączały ręcznie napisane karteczki z jakimś komplementem. Taką mieli politykę sprzedaży po prostu.
Co do mówienia miłych rzeczy i komplementów to po prostu praktykowanie zdrowej atmosfery i wdzięczności czego większość Polaków nie jest nauczona bo żyjemy w klimacie z--------u i traktowania ludzi że pewne rzeczy są psim obowiązkiem a nie czymś za co warto być wdzięcznym. Ogólnie
Czy to możliwe, ze przez #bupropion powróciły, albo nasiliły się moje objawy związane z #fobiaspoleczna ? Ostatnio jak musiałem porozmawiać z obcym typem, żeby coś załatwić to tak mi gula w gardle stanęła i się zacinałem, że poczułem się jakbym powrócił do #gimbaza xd porażka.
@Kulfonix: Ja wiem, pracowałem nad tym latami i nie miewałem już takich sytuacji, ale właśnie ostatnimi czasy, odkąd używam bupropionu, zauważyłem powrót tego uczucia
Jak to jest, że każdy dostaje Medikinet, a mi przypisywali tylko Atenezę/Concertę, Bupropion i robią ze mnie króliczka doświadczalnego, marnując mój czas? Z początku myślałem, że Medi i Concerta przez ten sam składnik, czyli metylofenidat, działają tak samo, ale jak się okazuje wcale tak nie jest. Wcoorvia mnie psychiatria w polsce #adhd #concerta #ateneza #bupropion #depresja #metylofenidat #psychologia
#bupropion Jakby lekko zaczynał działać, ale właśnie nie jestem pewien, czy to nie lato, słońce, i drobne pozytywne zmiany w życiu które ostatnimi czasy zaszły. Może się okazać, że nastrój za tydzień/dwa znowu się zneutralizuje (czyli będzie z-----y, bo to dla mnie neutralna sytuacja od lat). Biorę już prawie miesiąc. Od przyszłego tygodnia na podwójną dawkę 2x150 mg mam wejść. Niestety już słyszałem opinię, że szybko wchodzi tolerka na to
@Rozmemlany: "zdrowym podejściem jest skupić się na szczęściu wewnętrznym", czy jakoś tak.
Był to jeden z momentów, gdy upewniałem się, że czas montować s--------ę z terapii. Nie wiem, może u innych to działa, ja nie umiem szukać szczęścia w sobie, gdy na zewnątrz płonący b----l.
@maciejewsky: To chyba ci odklejeńcy od afirmacji tak sobie wmawiają. Człowiek staje sie nieszczęśliwy wyłacznie przez czynniki zewnętrzne. Wewnątrz jest tylko neutralna natura, a wpływ zzewnatrz działa na nasze samopoczucie. Totalne p---------e na tych terapiach. Dlatego nigdy nie byłem i nie mam zamiaru.
Zauważyliście jakie życie mężczyzny jest na świecie zbędne? Nikogo nie obchodzi, nikt się realnie nim nie przejmuje. Jeżeli jesteś mężczyzną z problemami to albo poradzisz sobie sam, albo przepadniesz. Nie pomoże tobie nikt z rodziny, ani twoja matka, żadna partnerka, czy własne dzieci. Teraz jest jakaś moda na poruszanie tego tematu i tworzą jakieś pseudo-inicjatywy wspierające mężczyzn, ale to zwykłe biznesy i pralnia mózgów, podszyta pozorną empatią. W rzeczywistości prowadzone często przez
@Donfrom: Nie obchodzi mnie ile czego jest. Tylko o podejście ludzi. Jakakolwiek pomoc powstała w kierunku mężczyzn jest czysto biznesowa, nigdy systemowa ani charytatywna.
Dezadaptacyjne marzycielstwo lub zjawisko nieadaptacyjnego marzenia na jawie (ang. maladaptive daydreaming) – nadmierna i kompulsywna aktywność fantazjowania, która zaburza lub całkiem zastępuje interakcje międzyludzkie. Cechuje się również negatywnym wpływem na funkcjonowanie akademickie, interpersonalne lub zawodowe[1]. Osoby dotknięte tym schorzeniem, potrafią spędzać długie godziny na wymyślaniu złożonych i fantazyjnych marzeń dziennych. Towarzyszące im przy tym ruchy, utrudniają czynny udział w życiu codziennym
@rdestowiec_ostrokonczysty: Objawem ignorancji i nielogicznego myślenia jest twierdzenie, jakoby w opisanym stanie działanie, które masz na myśli, jest możliwe.
Czasami po weekendzie, gdy nie mam kontaktu z ludźmi myślę sobie, że może jednak jestem bardziej ekstrawertyczny, niż mi się to całe życie wydawało. Czuję się nieco przygnębiony i samotny, szczególnie jak tak wyjrzę w niedzielę wieczur za okno, paląc szluga i słyszę te wszystkie przesuwające się samochody w oddali i dźwięk życia. Coś tam się dzieje, każdy ma swoje sprawy, inni się spotykają i bawią, a ja sobie tu siedzę w
@Rozmemlany też tak mam, jako że zadziej mam sensowne interakcję z ludźmi to gorsze samopoczucie przerwanie właśnie wieczorami. Szkoda że to tak musi być
@NzeroZeroB: Trochę uświadomiłem sobie jak ta pandemia i ogólnie brak interackcji ze znajomymi, musiała działać na tych wszystkich oskarków i julki co tak rzekomo popadali w depresję po lockdownie. Całe życie dynamicznie, ze znajomymi na co dzień, nie za dużo pod kopułką to nie znają mechanizmów jak na to zaradzić i z czego to się bierze, więc tak ich to mogło przygnębić.
@Rozmemlany: generalnie jak jesteś Lewak to nie masz żadnych granic, za tydzień powstanie ruch ruchania psów i znajdą się wśród nich zjeby co będą się zapisywać
@Rozmemlany: no spoko, znaczy ze interesuje się polską kulturą. Jednak z Bolka i Lolka rozciągnął bym to np na Wiedźmina, Trylogię czy jakiekolwiek inne polskie wytwory
No ale oczywiście trzeba bóldupić bo ktoś lubi coś innego niż OP
Siema, Używał ktoś #minoxidil i zauważył po jakimś czasie negatywne zmiany, np. ze wzroskiem, albo czymkolwiek innym? Mowa głównie o miejscowym (w tym tryskaczu). Nic szczególnego, ale ostatnimi czasy miałem wrażenie, jakby w prawym oku mi się lekko zamazywało chwilowo, lecz może to moje doszukiwanie się. Stosuję już chyba z półtorej roku 5%.
@Rozmemlany: te pieniądze co zmarnowałeś na te chemię, mógłbyś zainwestować w przeszczep włosów w Turcji. Nie dość że efekt natychmiastowy to widoczny, a nie jakieś pryskanie magicznym płynem który nic nie daje
Po przeszczepie i tak musisz brać finasteryd i/lub minoxidil ¯_(ツ)_/¯
Beka doszedłem do wniosku, że jak jakiś zoomer zagra w starszą grę na kompie i gdzies się pojawi ikona dot. wejścia do menu głwnego, symbolizująca komputer z ekranem kineskopowym to mogą nie wiedzieć co to jest.
Jeżdżąc po kraju, zauważylem jak różnią się Polacy pod względem wzrostu. Pomorzanie na przykład są prawie o łeb średnio wyżsi niż ci z południa i samej Warszawki. Jak myślicie z czego to wynika? Z genetyki - więcej północnoeuropejskich genów, które jak wiadomo charakteryzują się wysokim wzrostem, czy może z czegoś innego?
źródło: image
Pobierzźródło: image
Pobierz