#spierdotrip Huop spędził dwie weekendowe nocki w lasach, no bo gdzie?
Pierwotny plan zakładał rozbicie się przy stawach, ale był tam taki syf i smród, że głowa mała. Poszedłem więc na sprawdzone starorzecze i mokradła. To były dobre miejsca na rozbicie namiotu, gotowanie żarełka i czytanie książki przy herbatce.
A potem przyszedł się wieczór i chmary komarów niczym 20 lat temu. Po zmroku przestały wściekle atakować... Za to obudziły się
Pierwotny plan zakładał rozbicie się przy stawach, ale był tam taki syf i smród, że głowa mała. Poszedłem więc na sprawdzone starorzecze i mokradła. To były dobre miejsca na rozbicie namiotu, gotowanie żarełka i czytanie książki przy herbatce.
A potem przyszedł się wieczór i chmary komarów niczym 20 lat temu. Po zmroku przestały wściekle atakować... Za to obudziły się










































źródło: 25720bbd27c4cb79b7819469768e10faeabee071a415595de23f2f145a00facb
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora