Niedziela wieczur, to i zapostuję smutawę...
(Historia prawdziwa z tego tygodnia)
Dorabiam sobie na studiach jako elektromonter przy renowacji dworca, co by nabyć jakichś zdolności technicznych. W naszym małym zespole jest zasymilowany ukrainiec, nazwijmy go Dima. Robota jak to robota - bardzo często gadka - szmatka o pierdołach, często bardzo głupich. Dima ma 30 lat i już od samego początku dużo gadaliśmy o sytuacji na wschodzie, a po tym jak wspomniał że walczył
(Historia prawdziwa z tego tygodnia)
Dorabiam sobie na studiach jako elektromonter przy renowacji dworca, co by nabyć jakichś zdolności technicznych. W naszym małym zespole jest zasymilowany ukrainiec, nazwijmy go Dima. Robota jak to robota - bardzo często gadka - szmatka o pierdołach, często bardzo głupich. Dima ma 30 lat i już od samego początku dużo gadaliśmy o sytuacji na wschodzie, a po tym jak wspomniał że walczył













źródło: 1000033597
Pobierz