Wpis z mikrobloga

#spierdotrip Huop spędził dwie weekendowe nocki w lasach, no bo gdzie?
Pierwotny plan zakładał rozbicie się przy stawach, ale był tam taki syf i smród, że głowa mała. Poszedłem więc na sprawdzone starorzecze i mokradła. To były dobre miejsca na rozbicie namiotu, gotowanie żarełka i czytanie książki przy herbatce.

A potem przyszedł się wieczór i chmary komarów niczym 20 lat temu. Po zmroku przestały wściekle atakować... Za to obudziły się żaby i dawały koncert do 4 nad ranem. Od tego momentu pałeczkę przejęły ptaszory xD Dobrze, że miałem stopery.

Nachodziłem się, najadłem się, nasyciłem umysł, naładowałem baterie na tydzień roboczy.
wrak_huopa - #spierdotrip Huop spędził dwie weekendowe nocki w lasach, no bo gdzie?
P...

źródło: IMG-20260524-1

Pobierz
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Altar rel

@wrak_huopa Ja to bym pewnie nie wział połowy niezbędnych rzeczy, miejsce do nocowania wybrał źle, drzewo by na mnie spadło, abo nocy bym nie przespał, bo bym się bał, że coś mnie zeżre. O, albo w ogóle bym się utopił na tym bagnie i by mnie nie znaleźli przez lata.
  • Odpowiedz
  • 6
@nieparzystokopytny: Tereny bagniste nie są dla takich lamusów, jak my. Musiałoby być względnie sucho i płasko. No i nie za daleko od parkingu. Te komary mnie martwią. Żaby i ptaki, spoko - są zatyczki, są słuchawki. Dwa powerbanki po 20 mAh też powinny starczyć. Na oświetlenie i naładowanie podstawowego sprzętu. Chociaż może coś by się przydało na wentylator, bo w namiocie jest duszno. Przekonuje mnie to czytanie książki.
  • Odpowiedz
  • 9
@Altar: Jeśli noc bezdeszczowa to można kimać w samym namiocie - w sensie bez tropiku - zostaje podłoga i siatka mesh. Robactwo zostaje na zewnątrz, a jest przewiewnie jak pod chmurką. Ewentualnie można tropik zastąpić tarpem umieszczonym na większej wysokości - wtedy i jest przewiewnie, i nic nie pada. Albo w ogóle zrezygnować z namiotu i rozpiąć hamak (ja jednak lubię przewracać się z boku na bok, więc hamak nie
  • Odpowiedz
  • 4
@nieparzystokopytny: Ich dźwięki są najgorsze. Czasem przebijają się przez zatyczki. Są jeszcze pajory. Ale ogólnie to u nas pod tym względem jest bezpiecznie.
Gorzej jak przyjdzie człowiek z hakiem, który uciekł z pobliskiego psychiatryka :(
  • Odpowiedz
@wrak_huopa a huop jaki ma namiot? Taki wypasiony oskarski? Pytam, bo ni byłem pod namiotem ze 20 lat, a wciąż mnie to gdzieś korci. No i podoba się synowi taka perspektywa, więc z chęcią bym spróbował wyjazdu huopskiego, choćby na jedno nocowanie. Ale w ogóle nie mam sprzętu i zachodzę w głowę, jaki to rząd wielkości wydatków mnie czeka.
  • Odpowiedz
  • 3
@buczubuczu: Naturehike spider jedynka. Kosztował mnie jakieś 80 USD z kuponami na aliexpress. Mały huop to i mały namiot. Wziąłem go bo jest lekki (1,7kg) i przewiewny (to jest w zasadzie podłoga + siatka). To że jest mały ma swoje oczywiste plusy, ale też i minusy - plecak w środku służy jako poduszka, bo miejsca brak xD Teraz zastanowiłbym się nad szerszą wersją. Namiot zdecydowanie nie dla wzrostaków bo jest
wrak_huopa - @buczubuczu: Naturehike spider jedynka. Kosztował mnie jakieś 80 USD z k...

źródło: Detail-4_f9313066-a3fc-44af-8e0d-0800fbeac1fd

Pobierz
  • Odpowiedz