@Majkel2008: Będziesz mógł osobiście zwrócić uwagę i nie będzie mógł ci wtedy odpowiedzieć, że on może, bo nie ma przepisu. Co z tym dalej zrobisz to twoja decyzja, przepisy są po twojej stronie i w razie czego możesz sie tym bronić.
@Majkel2008: Halo policja, proszę przyjechać do autobusu, bo ktoś wyrwał mi telefon i wyłączył. Halo policja, proszę przyjechać do autobusu, bo ktoś brzydko do mnie mówi. Halo policja, proszę przyjechać do autobusu, bo łamię prawo, a ludzie zmuszają mnie do zaprzestania.
To co normalnie można by uznać za jakąś formę napaści, przestaje tym być, bo może reakcja przesadzona, ale uzasadniona i podparta prawem. Dużo trudniej, gdy prawo nie stoi po twojej stronie, a
@Majkel2008: Omija cię sedno. Właśnie możesz zwrócić uwagę, ale jak nie ma przepisu, to jest to wyłącznie tylko twoje widzimisię i wszyscy będą przeciw tobie, bo wydziwiasz.
Gdy jest przepis to sytuacja zmienia się. Niezależnie, co ludzie sobie myślą, to prawo jest po twojej stronie i jak się komuś nie podoba, to odsyłasz go do tych nad wami. Gdy nie ma przepisu, to odsyłają cię na drzewo.
Rozwiewają się wielkie nadzieje związane ze sztuczną inteligencją. Rośnie rozczarowanie i obawa przed globalnym kryzysem. Ekosystem finansowy, charakteryzujący się okrężnym finansowaniem, w którym firmy inwestują w swoich klientów, którzy następnie kupują ich produkty, podsyca obawy.
@WormRider: Obecnie nie pytasz o konkretne wartości, bo je może dowolnie pomylić (np. poda wartość, która jest podana wcześniej jako tą, która jest podana później, bo nie ogarnia, która jest do czego przypisana), ale pytasz gdzie to dokładnie jest podane, a tam już sobie sam sprawdzasz, co jest napisane. Chaty potrafią w tym samym zdaniu sobie zaprzeczyć i nie widzą w tym problemu.
@FestSynek: Zapominasz o osobach starszych i dzieciach. Dziecku też powiesz, żeby sobie gaz kupiło? Czy może zasłonić twarz, żeby szwy były w miejscach mnie widocznych? Problem jest właśnie w tym, że cudze psy mają w ogóle możliwość do ciebie podbiec, a właściciel wierzy w głupoty o tym, że on nie gryzie. Gdyby jego reakcją było, że przeprasza, zerwał mu się ze smyczy. To co innego, ale ten człowiek puszcza psa
Wykop z roku na rok działa coraz lepiej. W sposób wzorowy, a nawet wzorcowy, realizuje zadania własne oraz rządowe zadania zlecone. #oswiadczenie #20latwykopu #pdk
@Nadia_: Nie wysyłaj zdjęć i tyle. Po co w ogóle wysyłać zdjęcia? Jak chcą się spotkać z wnukami to droga wolna. Wysyłanie zdjęć spełnia ich potrzeby zobaczenia wnuków, ale poniża wnuków, którzy stają się pozującym modelem dla swoich dziadków, którzy się przyglądają z ukrycia i relacja jest jednostronna, a w zasadzie jej nie ma - jest reality show. No bo czy wnuk dostaje zdjęcia dziadków? Chcą spełnić swoje potrzeby zobaczenia
Biały Dom wywiera presję na Starmera, aby poszedł na ustępstwa w kwestii standardów żywności. Donald Trump domaga się, aby amerykańskie kurczaki i wołowina poddawane chlorowaniu i obróbce hormonalnej były sprzedawane w brytyjskich supermarketach.
@Tasde: Akurat narzekają. Kiedyś oglądałem dokument o sprowadzaniu mięsa na mrożonki, że kupują na jakichś giełdach światowych byle co najtańsze i że dlatego nie warto kupować mrożonego mięsa.
Rząd ignoruje własne przepisy dotyczące jawności wynagrodzeń. Jak sprawdzili dziennikarze RMF FM, zdecydowana większość publikowanych przez państwo ofert zatrudnienia łamie nowo wprowadzone przepisy nakazujące podawanie wynagrodzeń i neutralność płciową. Wychodzi więc na to, że politycy nakazali [.]
@bossssob: Zesrałeś się, ale nie ogarnąłeś, że jak ktoś szuka pracy, to może być zmuszony do odpowiadania na ogłoszenia bez podanej stawki i może nie mieć wyboru, bo te które go interesują, akurat nie mają podanej stawki. Po zmianie przepisów, gdyby był wymóg podawania stawek, to miałby te stawki podane i by sobie przeglądał, i wszystko wiedział. Nawet jeśli stawki są czasem podane, a czasem nie, to nie zmienia to
@bossssob: Coś pokręciłeś. To pracodawca miał w zamyśle dawać swoją ofertę zatrudnienia wraz ze stawką, a nie udostępniać twoje wynagrodzenie. Twoje wynagrodzenie nie ma nic do rzeczy. Teraz też może przeprowadzić rekrutację i cichaczem wybadać czy może komuś zapłacić mniej - tyle że wymienianie dobrego pracownika się nie opłaca, a zwłaszcza częste wymienianie pracownika, tylko dlatego że ktoś pracowałby za mniej. Po zmianie przepisów nie mógłby robić tego cichaczem, a
@Altar: Akurat danie łapki w dół może sprawić, że podsuną ci coś podobnego, bo wzbudziło w tobie na tyle emocji, że dokonałeś oceny, zamiast zignorować.
Jeśli chodzi o zaznaczanie, że cię nie interesuje, to wchodzi opcja uznania tego za miss click, jeśli zbyt szybko wyklikasz i zamkniesz okno. Tak samo cofają polubienia pod filmami jak włączysz film, polubisz i od razu wyłączysz.
Jak się okazuje, nawet za 22 proc. ofert pracy nie stoi zamiar zatrudnienia nowego pracownika. Firmy albo już kogoś znalazły albo, co gorsza, w ogóle nie miały zamiaru zatrudniać.
@gorzki99: To chyba chodzi o to, że masz prawo zażądać takiej informacji, gdy pracodawca nie spełni wcześniej wymogów i wskutek twojego żądania zostaje wyznaczony nowy termin, który musi zostać spełniony, a ten termin jest zależny od tego, kiedy skierujesz swoje żądanie o informację. Pytanie jaka jest przewidziana kara za niewypełnianie wymogów, a zwłaszcza to uporczywe i nagminne.
@Markowowski: Korporacje nigdy nie zmarnowałyby czasu i pieniędzy na coś bezsensownego. To się nigdy nie zdarza, a czuwa nad tym sam bóg albo nie wiadomo kto, ale ktoś czuwa na pewno... Tyle że kto? Czemu miałoby mu na tym zależeć? Mają jakieś fundusze na rekrutacje i je przepalają. Tak samo jak nie dadzą podwyżki, ale wyższe wynagrodzenie nowemu pracownikowi już tak, bo to różne budżety. Koszty rekrutacyjne też poniosą -
#przegryw #sylwesterzwykopem
https://youtu.be/AxKqrRZ5Ugs