Ogłoszenia widmo zalewają rynek. Nowe zjawisko na rynku pracy

Jak się okazuje, nawet za 22 proc. ofert pracy nie stoi zamiar zatrudnienia nowego pracownika. Firmy albo już kogoś znalazły albo, co gorsza, w ogóle nie miały zamiaru zatrudniać.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 188
- Odpowiedz






Komentarze (188)
najlepsze
I powodów dlaczego tak jest, jest znacznie więcej:
--- hr dowodzi potrzeby istnienia przed zarządem w takiej formie w jakiej istnieje
--- jest to jedna z informacji dla inwestorów, że firma nadal dynamicznie się rozwija
--- wielkie firmy w ten sposób analizują rynek i zbierają informacje o tym ile ludziom mogą płacić
--- tak jak napisałeś, mniejsze
A to akurat jest dobre. Brak feedbacku to plaga.
Tylko te 45 dni to stanowczo za dużo - jeśli przeprowadzisz rozmowę rekrutacyjną prawidłowo, to od razu wiadomo czy taka osoba się nadaje czy nie. No, chyba że firma wybrzydza jak panienka na wydaniu, przebiera w CV w poszukiwaniu
Tak
Ok zaczynasz od jutra xDDDDD
@Critic:
Znak zodiaku (datę urodzenia) też miałeś dobrze dobrany do zespołu? Panie z HR dokładnie analizują wszystkie dane...
Po prostu kieras ma cały (dosłownie cały) plik wydrukowanych CV leżący na jego biurku, to jest prawie pół ryzy papieru. Służy jako straszak i ozdoba, oraz podstawka pod kubek z kawą.
Po prostu badają rynek, patrzą jaki jest odzew i buduje to w nich poczucie pewności siebie i poczucie strachu u pracowników
Drugą sprawą są fikcyjne rekrutacje w firmach chociaż już dawno pracownik jest wybrany. Tak jest na moim stanowisku. Co rok musi być przetarg i co roku odbywają się rekrutacje chociaż ja dalej pracuję. Ktoś przychodzi i marnują jego czas.
Po skończonym macierzyńskim…
Niech zgadnę: ma lukę w latach na CV?
Nikt nie chce matki z małym dzieckiem bo to oznacza ciągłe L4 itd.
Taka mentalność.
A potem płacz, że zapaść demograficzna i dziwienie, że 800+ nie działa.
Do tego, obecnie rzeczywiście teraz nigdzie nie zatrudniają. Ja robię w handlu, obrobiłem wiele firm i mam znajomych w nich. Ogłoszenia są, a pytam się ludzi co tam robią, to słyszę że są zwolnienia, cięcia wakatów, zmiana lokalów sklepów na mniejsze, bo czynsz drogi.