Kumpel, lead java developer został zwolniony ze swojego korpo w którym pracował przeszło dwie dekady. Zaczynał tam od interna, przez juniora, mida, seniora aż po leada. Początkowo pracował na UoP aż z czasem z chęci większych zarobków kosztem l4/wakacji, przeszedł na b2b (Do spółki-córki korpo, taka prawna furtka, żeby przejść z uop na b2b w tej samej firmie
@ly000: wśród kuców, wolnorynkowych wyborców konfederacji ten syndrom jest niesłychanie silny. Normalnie mógłbyś na nich lać m, a oni by mówili że deszcz pada, niespotykane jednostki w innej branży bez piątej klepki
Zakorkowane w godzinach szczytu ulice Warszawy i innych dużych miast, a także malejący wybór ofert dla zdalnych pracowników to dowód na renesans pracy w biurze, pod okiem szefów informuje piątkowa Rzeczpospolita.
✨️ Zwolnienia w dużych miastach w Polsce - trwały trend czy chwilowa korekta?Ⓘ Czy te wszystkie zwolnienia które obecnie obserwujemy w dużych miastach PL (nie tylko IT, ogólnie jakiekolwiek prace biurowe) to Waszym zdaniem jedynie przejściowa korekta czy stały trend? Czy mając nikłe doświadczenie w tego typu pracach warto w ogóle iść na poważnie w taką korpo-karierę, czy może lepiej sobie darować i spróbować czegoś zupełnie innego?
@eli_eli_lema_sabachthani: albo jakiś biznes typu już nawet ta franczyza albo medycyna, nie ma innej drogi. Albo to albo Niziny społeczne, a jak wyjdziesz z IT teraz to też już drogi powrotnej moze nie być, lepiej czekać aż sami cię wyjebią i wtedy kombinować
@MichuTop: przecież to całe zagonienie do biura to zamaskowana redukcja pracowników bez zwolnień grupowych... w allegro większość osób siedzi na uopie i tną tłuszczyk tylko i aż tyle, te gadki o efektywności i reszta bzdetów to marny PR dla cool roboli z linkedina.
@Romska_Palo_Ul_Laputa: chociażby przejdą na to wyśmiane B2B, tam pracodawca nie może ich ściągnąć siłą do biura, może ich za to z dnia na dzień w-----ć
Ministerstwo Finansów planuje uszczelnienie systemu podatkowego. Zmiana dotknie między innymi branżę IT. Informatycy do tej pory mogli wykorzystać lukę, aby płacić niższe podatki. Resort takiemu kombinatorstwu mówi stanowcze nie.
Przypominam, że w tym kraju jednym z najbardziej hejtowanych piłkarzy jest Robert Lewandowski. Czyli perełka piłkarska, która może nam się nie przydarzyć przez następne 100 lat. W tym kraju po prostu nie lubi się ludzi, którzy osiągneli coś i do czegoś doszli ciężką pracą. To wiele wyjaśnia w kwestii trwającej nagonki na lekarzy.
@Bipolar-: porównywanie zwykłego lekarza z Polski, któremu podatnik finansuje drogie studia, do jednego z najlepszych piłkarzy świata to trzeba mieć ego w------e w kosmos w porównaniu do rzeczywistości
Na wykopie od rana nagonka na lekarzy a najczęściej wśród hejterów są jakieś niedouczone barany jak programiści czy inne piwniczaki. Jeszcze raz powtórzę: TRZEBA BYŁO IŚĆ NA LEKARSKI. Tak, są limity. Tak, żeby się dostać trzeba mieć dobre wyniki/znajomości. Tak, nie wystarczy umieć klikać w komputer. Medycyna jest 1000x bardziej skomplikowana niż wasze gierki na telefon i stąd wysokie zarobki. Po prostu do tego zawodu nadaje się 0,00001% najbardziej wartościowych osób.
@kukold: ale p---------e, na top studia techniczne też trzeba było mieć w okolicach 100 wyniki z matmy i fizyki na maturze, a perspektywy po nich mizerne w porównaniu do branży, w której prawa wolnego rynku nie obowiązują, liczy się tylko dobro konowała
Kumpel, lead java developer został zwolniony ze swojego korpo w którym pracował przeszło dwie dekady. Zaczynał tam od interna, przez juniora, mida, seniora aż po leada. Początkowo pracował na UoP aż z czasem z chęci większych zarobków kosztem l4/wakacji, przeszedł na b2b (Do spółki-córki korpo, taka prawna furtka, żeby przejść z uop na b2b w tej samej firmie