Nie rozumiem stygmatyzacji ludzi bezrobotnych w 2026. Jeszcze jakby byli jakoś uzależnieni lub po prostu byli bierni życiowo bez żadnych zajawek/pasji to rozumiem. Chociaż taki alkoholik, gdy dostaje rentę i mieszkanie od państwa to jest bardziej zaradny od większości pracujących ludzi akurat w tym systemie. Świat się nie zawali, gdy zamiast sojowego latte wypijesz zwykłą kawę czy zamiast zjeść drwala zrobisz zwykłą kanapkę. Za niedługo bezrobocie wyraźnie wzrośnie z powodu AI (nie
MichuTop

























