Prawa strona przez dwa lata gadała że koalicja 15X jest taka słaba że to niemożliwe że się to utrzyma. A po wyborach prezydenckich miała się rzekomo rozlecieć.
I co? Minęło pół roku po wyborach prezydenckich i nadal się jakoś trzyma i okazuje się że to w PiSie są większe tarcia niż w koalicji














W kłamaniu już ma wprawę, w ten sposób wygrał wybory. Najbardziej perfidnym kłamstwem było “linia obrony Polski jest na Wiśle”. Do ostatniego dnia kampanii wyborczej jeździł na Podlasie i Lubelszczyznę strasząc ludzi, że te regiony Polski nie będą bronione, de facto strasząc mieszkańców, że tylko zachodnia Polska jest częścią NATO.
Do tego dochodziły
Czego on nie powie to jego wyborcy wszystko kupią, przecież oni myślą że skoro tak mówi to znaczy się ma racje.
Przecież jaki jest zachwyt nad nim gdy mówi(a tak naprawdę czyta z promptera) dlaczego zawetował