Dlaczego lekarz rok po studiach, bez specjalizacji, w zwykłym POZ może zarabiać 200/h? Nieosiągalne po innych studiach.
Dlaczego specjaliści dostają kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie, a gazety piszą o "szantażu" na dyrektorach szpitali?
Popatrzmy na LIMITY przejęć na kierunek lekarski
2003 rok = 2090 studentów
2007 rok = 3128 studentów
Dlaczego specjaliści dostają kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie, a gazety piszą o "szantażu" na dyrektorach szpitali?
Popatrzmy na LIMITY przejęć na kierunek lekarski
2003 rok = 2090 studentów
2007 rok = 3128 studentów


































Bycie absolutnym topem w swoim zawodzie, lata doświadczenia, kursy, uprawnienia, maksymalnie kilka ofert pracy na cały kraj z takimi widełkami. Sufit zarobków, nieosiągalny dla niemal każdego w zawodzie
30 tysięcy po lekarskim
Skończenie studiów i rocznego, płatnego, stażu. I tyle, nie ma żadnych innych wymagań.
Wystarczy anonimowy post na grupie FB a oferty same się pojawiają
Co więcej, nigdy go nie dogoni, bo nawet z 20 latami doświadczenia wciąż zarobi mniej niż każdy kolejny rocznik świeżaków w POZ XD To jest chore żeby jedna grupa zawodowa tak mocno odjechała reszcie społeczeństwa