Niemoc trwa już 10 lat. Zawsze narzekałem na warunki, że tracę czas i po godzinach nic nie robię. Pamiętam jak jeszcze przed pandemią miałem wolny czas w hotelu, a było biurko w pokoju, to otworzyłem laptopa i zacząłem czytać o kryptowalutach. Potem jak wróciłem, to dalej nic. Jak gdzieś w podróż zabrałem lapka, to też coś udało się porobić. Jak nie, to przynajmniej poczytać książkę. Straszne jest to, że ten stan trwa

SendMeAnAngel










