#prawo czy jest tutaj jakaś osoba zajmująca się prawem, mogąca pomóc w zwrocie samochodu? Nie za darmo, i bez żartów. Kupiłem samochód który ma ciąg pięciu umów, druga po osobie z dowodu rejestracyjnego okazała się kserem. A na dodatek samochód nie ma numeru vin, a ma przegląd. Uśpiło mnie to, że sprzedającym był kolega kuzyna, i nie posprawdzałem.
@smdbabe: po osobie która jest w dowodzie rejestracyjnym samochód był jeszcze pięć razy sprzedawany, i nie był rejestrowany, tylko jest pięć umów kupna sprzedaży. A kserokopią a nie orginałem jest druga, nie ma na niej podpisów ręcznie, są ale to też ksero nikt nie postawił poprostu na niej długopisem podpisu. Reszta to orginały. A win nie ma bo najprawdopodobniej skorodował, i widać że kiedyś cała ta rama była szlifowana. Win
@Peter_Sinclair: masz sto procent racji, ale ja nie zmieniam często samochodów, a do tego znajomy kuzyna, i starszy facet, i tak mnie uśpiło. Przed tym oglądałem inne, to sprawdziłem wszystko. Czuję taką wściekłość na siebie, że to przeoczyłem,
@Peter_Sinclair: a żebys wiedział, jak się wkurzę, to zgłoszę na policję popełnienie oszustwa, bo jak jest przegląd, a nie ma Vin? Był rzeczoznawca, ma zrobić jakąs opinię, poczekam na tą opinię, i będę myślał co dalej.
@Peter_Sinclair: jest to Kia k2700, jest to wywrotka, rok 1999, numer powinien być na ramie w okolicy tylnego koła. Ja wyczysciłem tą ramę środkiem do usuwania lakieru, a rzeczoznawca czyścił ją papierem ściernym i nie ma. A tabliczka wygląda tak, nawet nie da się opisać jaki sam na siebie jestem wściekły.
@Peter_Sinclair: tylko że ja to kupiłem tydzień temu, a po tabliczce widać że to nie jest świerze, będzie mi robił opinię rzeczoznawca do wydania nowego numeru vin, to może da się jej użyc do zwrotu
Co chwilę słyszę od znajomych albo rodziny, że randkowanie i szczególnie ten początkowy etap zapoznawania dziewczyny jest fajne i powinienem to lubić. A ja tego nienawidzę, tego pisania na tych tinderach i badoo, chodzenia na randki itd. Mam takie wrażenie, że to wszystko jest na mojej głowie, ja daję z siebie 100%, a dziewczyna 0%. Na palcach jednej ręki mogę policzyć dziewczyny, które dawały z siebie choć
Elo mircy ( ͡º͜ʖ͡º), żeby napisać ten wpis musiałem aż założyć multi, co by mnie nikt nie pokojarzył
Co wy wiecie o #przegryw w #zwiazki. Kiedyś spotykałem się z typiara ponad półtora roku. Przeszedłem z nią chorobę nowotworowa, wizyty na badaniach, wizyty u lekarzy, zabiegi, rekonwalescencje po zabiegach. By jak już wyzdrowieje usłyszeć od niej, że ona przez cały czas całe
@WiecznySingielprzed30: no to teraz jakim cudem zwykli przeciętni faceci, ani ładni, ani bogaci, pracujący gdzieś na produkcjach mają te swoje kobiety, i znam takich wielu.
#urzadskarbowy Mirki, taka sytuacja, jeśli komuś chce się przeczytać to dziękuję. Od początku 2022 roku do początku 2025 zgromadziłem na koncie 130 tys złotych, wczesniej przez dwa lata byłem bezrobotny, i wypłaciłem wtedy oszczędności za które te dwa lata bezrobocia żyłem, i na koncie zostało wtedy 7 tys. A jak wcześniej pisałem między 2022 a 2025 oszczedziłem 130 tys, wszystko przelewy z wynagrodzenia. Na początku 2025,(w styczniu)chciałem kupić dom do
#przegryw mam 37 lat i kompletnie straciłem ochotę na związek, na razie jestem sam, i jest mi tak wygodnie, że aż za wygodnie. I w zasadzie to kobieta nic do życia nie wnosi oprócz stresu, także obawiam się, że zostanie mi tak na stałe.
@Kimbo_slice: a niczego się nie obawiam, tylko z kobietami mam łatwo nawiązywac kontakt. Nawet same potrafią zagadać, i właśnie mam takie uczucie, że coś jednak tracę, bo kto inny dał by się za takie coś pokroić, a ja to nawet nie myślę aby z jakąkolwiek bliższy kontakt łapać
źródło: Screenshot_2026-06-01-08-06-50-510
Pobierz