Czy zastanawialiście się kiedyś od czego pochodzą polskie nazwy miesięcy? Są one wyjątkowe na tle większości języków europejskich. Zamiast pochodzić od łacińskich nazw (jak styczeń = Januarius, luty = Februarius itd.) wywodzą się z dawnej słowiańszczyzny i odnoszą się głównie do zjawisk przyrody, prac rolnych albo obyczajów
1. Styczeń – od „stykać się”, czyli „stykają się” stary i nowy rok.
2. Luty – od „srogi, lut(y)”, czyli surowy, mroźny miesiąc.
@anonimowy_programista: oczekujesz logiki od angielskiego? :D To język w którym podwójne „v” nazywają „podwójne u”. Język w którym praktycznie nie istnieje korelacja między wymową słowa a zapisem.
Około 70 tys. lat temu w rejonie dzisiejszego Zwolenia (woj. mazowieckie) neandertalczycy mieli swój warsztat, gdzie naprawiali krzemienne narzędzia służące do oprawiania upolowanych mamutów, koni i nosorożców. To jedno z najdalej na północ wysuniętych stanowisk tego typu w Polsce.
@Roccco: najlepsze że my też jesteśmy w 5% neandertalczykami (bo ludzie sie z nimi roochali) I teraz powstaje szereg pytań, kiedy człowiek nabył duszę? Czy miał ja neandertalczyk? Jeżeli nie, czy my Europejczycy mamy tylko 95% duszy? Czy wspólny przodek neandertalczyka i człowieka miał duszę? Niech chrześcijanie odpowiedzą, bo jak na razie ewolucja jest udowodniona i w zasadzie obaliła chrześcijańskie (i nie tylko) hipotezy.
Dzięki niej wiemy ze gdyvy nie zagłada dinozaurów nie byłoby ssaków i człowieka.
@Roccco: to trochę nieprawda, bo ssaki żyły równolegle z dinozaurami :) ale podczas wymierania kredowego byliśmy podobni do dzisiejszych ryjówek i przeżyliśmy zagładę. Ale fakt że to dzięki temu że olbrzymie dinozaury wymarły, ssaki zdominowały planetę i powstaliśmy my, ludzie.
jeśli chodzi o KK (bo mam wrażenie, że właśnie zrównujesz Bog = taki Bóg jakiego sobie wyobrażają Katolicy, co według mnie jest absurdalne), to jak wyzej pisałem, oni od jakiegoś czasu uznają teorię ewolucji za prawdziwą.
@noobarian: to prawda, nawet JP2 uznawał teorie ewolucji, ale to nie zmienia faktu że przez tysiąca lat ludzie faktycznie, z pełnym przekonaniem wierzyli że pierwszymi ludźmi byli adam i ewa (ciekawe jak uniknięto chorób
@tyrytyty: Generalnie stwierdzenie że BMI jest dziedziczne, jest błędne logiczne, bo wysokie BMI to skutek obżarstwa a nie samej genetyki (tak jak w przypadku wzrostu, w 80%). Można mieć „gen obżarstwa” (zakładając że coś takiego faktycznie istnieje) i jednocześnie mieć prawidłowe BMI (co w przypadku wzrostu nie miejsca) Często jest tak że jak rodzice są grubi, to dzieci też, bo ci wpajają im niezdrowe nawyki, podstawiają
@GodEmperorWasRight: nie ma czegoś takiego jak genetyczna tendencja do tycia, to są po prostu złe nawyki żywieniowe, niezdrowy styl życia i brak wiedzy na temat dietetyki. Wiem co mówię, sam miałem kiedyś nadwagę.
@tyrytyty: to proste, jeden żre więcej od drugiego, lub mniej się rusza.
Generalnie teza w ogóle nie powinna brać pod uwagę BMI, bo to zależy od nawyków żywieniowych i się zmienia w ciągu życia, można na to wpłynąć. Rozchodzi się o to czy PPM (podstawowa przemiana materii) zależy od genetyki, a nie wyłącznie od parametrów fizycznych (waga, wzrost, płeć, wiek). Jeżeli istnieje gen który sprawia że osoby o tych samych
Bliźniaki jednojajowe mogą bardziej podobnie do siebie żreć niekoniecznie ze względu na genetykę, ale na wzajemne naśladowanie swoich codziennych zachowań, większa skłonność do wspólnych aktywności itp.
@tyrytyty: jakby w ogóle ten gen „grubości” miał działać, że jedna osoba ma niższe ppm o 200kcal od innej osoby o identycznych parametrach? I jedząc tyle samo, jeden spali mniej? Czy że może coś jednemu z bliźniaków podpowiada żeby częściej sięgał po czekoladę?
To że bliźniaki jednojajowe mają bardziej zbliżone BMI może wynikać po prostu z pozornej korelacji, nie wszystko musi mieć przyczynę. Równie dobrze można powiedzieć że rodzeństwa mieszkające
@GodEmperorWasRight: beznadziejną analogię przytoczyłeś. Tak, niska osoba nie ma szans konkurować z wysokimi w kosza, ale każdy może schudnąć na dokładnie tych samych zasadach. Otyłość najczęściej wynika z przyczyn środowiskowych, uleganie tanim pokusom, marketingowi, szybka gratyfikacja w postaci big maca. A przede wszystkim to jest brak świadomości o kaloryczności różnych posiłków. Tycie to nadwyżka kaloryczna, chudnięcie to deficyt kaloryczny. Nie zależy to od żadnej genetyki xD ale grubasy lubią to
@tester3443: teraz na jesieni ma wejść zmiana w prawie rozwodowym, polegająca na tym że nie będzie orzekania o winie rozpadu małżeństwa. Więc teraz facet będzie płacił alimenty polce która go zdradziła xD
po pierwsze dyskutujesz z memem, a po drugie p--------z głupoty, miłego dnia (ʘ‿ʘ)
@shudini: do dyskusji z memem się nie odniosę, ale co twoim zdaniem jest głupotą? Wiesz że dzisiejsze ptaki są dinozaurami wg. dzisiejszej wiedzy? Poniżej masz przykład różnych dinozaurów.
Na górze Gastonia burgei i Triceratops horridus, w środku wróbel zwyczajny i Stegosaurus stenops, na dole Edmontosaurus regalis i Apatosaurus louisae
Ustawodawca określił chwilę uzyskania pierwszeństwa przez pieszego, jednak Sąd uznał, że istnieje ono praktycznie zawsze. Wyrok SO w Gdańsku z 30.04.2025 r. (V Ka 518/25)
Jeden z najbardziej irytujących gatunków człowieka xD Zapytasz takiego: - Jaka jest twoja ulubiona czekolada? - Żadna. Zagotuj wodę w czajniku, dodaj dwie łyżki kakao, bakalie, orzechy i masz - Jaki jest twój ulubiony piłkarz? - Żaden. Zamiast patrzeć jak inni grają lepiej iść samemu pokopać piłkę - Mam Rafaello, poczęstujesz się?
Woda z kofeiną i słodzikiem, szkodliwość taka jak i kawa czyli praktycznie żadna.
@caius_cosades: ale nie powielaj szkodliwych mitów. Kawa oczywiście jest zdrowa i ma pozytywne działanie na układ krążenia, wątrobę i szereg innych korzyści. Ale energetyki to produkt mocno przetworzony, ze skomplikowanym składem, który dużo bardziej obciąża układ nerwowy. Połączenie kofeiny z różnych źródeł, tauryny, l-karnityny, nadmiar witaminy d może prowadzić do: nadciśnienia, arytmii serca (szczególnie osoby z chorobami
nadmiar kofeiny też do nadciśnienia i arytmii może prowadzić.
@caius_cosades: porównałeś energetyki do kawy twierdząc że mają takie same działanie zdrowotne. Jest to nieprawda, picie 5 filiżanek kawy dziennie ma 100% pozytywne działanie zdrowotne. Picie 5 puszek energetyków dziennie (o niby tej samej ilości kofeiny) po pół roku skutkuje realnym ryzykiem problemów z krążeniem (i nie tylko). To że ludzie jedzą inne rakotwórcze rzeczy i są otyli nie znaczy że
Zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu usłyszał 19-latek, który rozpylił z krakowskiego tramwaju gaz pieprzowy. Do sprawy zatrzymany został także 14-latek. O jego losie zadecyduje sąd dla nieletnich.
Zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu usłyszał 19-latek, który rozpylił z krakowskiego tramwaju gaz pieprzowy.
Taka refleksja: pamiętacie jak policja otaczała kordonem protestujących podczas covida (np. przedsiębiorców ale nie tylko) i gazowała wszystkich? Nikt za to zarzutów nie dostał, mimo że czyn ten sam.
Swoją drogą ten zarzut i tak nie przejdzie w sądzie, bo sam gaz pieprzowy nie powoduje żadnego niebezpieczeństwa - jedynie nieprzyjemność na kilka godzin. Tak przynajmniej twierdził kiedyś rzecznik policji. To zdarzenie można co najwyżej zakwalifikować jako naruszenie nietykalności cielesnej - a to nie jest nawet ścigane z urzędu.