19-latek zmarł w szpitalu po interwencji policji

Miał tylko zejść na dół na chwilę, by spotkać się z kolegą... mówi zrozpaczona pani Aleksandra. Jej syn - 19-letni Oliwier - trafił do szpitala ze śladami pobicia wprost z policyjnej interwencji. Zmarł na drugi dzień... Do tych tragicznych zdarzeń doszło w Elblągu 15 sierpnia.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 254
- Odpowiedz





Komentarze (254)
najlepsze
dziennikarze to szumowiny
Sąsiedzi zapewne odetchną z ulgą i będą cieszyć się spokojem. Numeru mieszkania też zapomniał, żeby normalnie zadzwonić domofonem?
Czy może rodzice sami obawiali się go wpuścić do domu i robił grubą zadymę?
normalna rodzina, pijemy na dobry sen i potem budzimy starych o 3 w nocy
A więc robił burdy i policja na miejsce była wzywana
@razorn3 @MEKO: A macie jakiś dowód, że go skatowali, czy po prostu sobie tak pod narracje piszecie i nawet artykułu nie przeczytaliście? Policję wezwali sąsiedzi, a na miejsce podjechały aż dwa radiowozy. Nawet jeśli policjanci byli z tych patologicznych, to mało prawdopodobne mi się wydaje, że w takiej sytuacji by
@refflux: To znaczy, że jak będzie mordował dzieci na placu zabaw, to też ma go nie zabijać? Bo w sumie tak wynika z twojej, jakże głupiej wypowiedzi...