Znam kilku kumpli, którzy po rozstaniu latami kiszą się w samotności, analizując, co poszło nie tak, a ich ex? No cóż, kilka tygodni później wrzucają zdjęcia z kolejnym „tym jedynym”. Czy to kwestia tego, że kobiety
Znam kilku kumpli, którzy po rozstaniu latami kiszą się w samotności, analizując, co poszło nie tak, a ich ex? No cóż, kilka tygodni później wrzucają zdjęcia z kolejnym „tym jedynym”. Czy to kwestia tego, że kobiety















@I-like-flying-high:
Nie wszyscy, czasem jak patrzysz na człowieka to wiesz, że najpewniej ma na imię Mariusz, ale też spotykałem za granicą mnóstwo Polaków, których rozpoznałem dopiero wtedy, gdy usłyszałem, że mówią po Polsku(albo niektórzy wyjątkowo dobrze mówili po angielsku) i myślę, że tych "nierozpoznawalnych" jest więcej.
To też kwestia tego jak długo ktoś przebywa za granicą i jak bardzo zdążył "wchłonąć" w otoczenie, nowoprzybyłych