W żadnym wypadku nie była to obrona konieczna. Facet wrócił do domu, wziął b--ń i z zimną krwią zamordował patusa. Oczywiście straty wyceniono wiadomo, bo patus, ale zachowanie sprawcy jest patologiczne.
Oczywiście winę za sytuację ponosi przede wszystkim państwo polskie, policja i system wymiaru sprawiedliwości.
To


















Owszem, wrócił do domu, i co z tego? Ma zakaz ponownego wyjścia bo patusy tak powiedziały XD? Chryste gdzie ja zyje.
Chciał se wyjść drugi raz na spacer czy gdziekolwiek to se poszedł. Nawet mógł se pójść posiedziec na ławkę obok tych patusów i dalej jest to legalne i normalne.
Przypominam że patusy go za drugim razem
Nie, masz zadzwonić po Policje. Obrona konieczna ma miejsce tylko w sytuacji nagłej i bez wyjścia. Jak mógł się oddalić bezpiecznie i poszedł po b--ń, a potem tam wrócił to był przygotowany
Sąd nie uzna też argumentacji, że wziął ze sobą b--ń do obrony, bo on nie ma prawa używać jej do obrony. Jedyna sytuacja to tak jak opisałem wcześniej - sytuacja nagła, niespodziewana gdzie nie masz wyjscia i