Kobieta postanowiła uśpić swojego psa po tym jak ten ją zaatakował bez powodu, obawiając się, że sytuacja może się powtórzyć. Oczywiście komentarze były piętnujące dziewczynę, przecież jak ona mogła, piesek niewinny, mógł mieć problemy bla bla. Potępili ją mimo tego, że tak doradził jej weterynarz. #psiarze #psy
to jest to czego potrzebowałem w mojej aplikacji do klikania otwórz skrytkę no super funkcjonalność wręcz kluczowa dla mojego życia dziękuję pan paczkomat
Kolejny maly update z zycia byłego grubasa. Po planie minimum na ten rok osiągnięty został (mimo obżarstwa w święta) plan optymistyczny, czyli <78kg. Plan wagowy zakończony! Nic już nie muszę, moge żreć wiecej! Na najbliższy rok plany biegowe, w ogóle pokonać w czerwcu 40km i 2800m przewyższenia, optymistycznie zrobić poniżej 7h. Zobaczymy.
Chyba czuję dobrze człowiek - przynajmniej mam nadzieję, że dobrze robię
Idąc tydzień temu do sklepu o kulach, spotkałam takiego czterdziestoparolatka, który zaczepił mnie, żeby zapytać co mi się stało. To był wieczór a on w ręce miał p--o, ale wzbudzał zaufanie więc normalnie mu odpowiedziałam, że miałam operację.
Long story short, bo nie chce przynudzać - okazało się, że ze zwykłej rozmowy wywiązało się dobre pół godziny dialogu, gdzie chłop opowiedział mi
Chłopaki czasem płaczą, bo obcym dziewczynom i swoim kolegom można ( ͡°͜ʖ͡°) Ale tak uguem, to piękny gest. Już nawet samo to, że go wysłuchałaś. A to wyżej, to już pewnie mu styki poprzepala, w pozytywnym sensie. Wesołych świąt!
@JacekDPW: dziękuję Mirku i wzajemnie Wesołych Świąt! :) Mam taką właśnie nadzieję, że chociaż na trochę będzie mu miło, bo widać było, że toczy ciężką walkę… no i cieszę się, że chłopaki czasem płaczą bo to jednak oczyszczające :)
Bezwarunkowy dochód podstawowy już istnieje. Tyle że nie w formie czeku od państwa.
Istnieje jako bullshit jobs — stanowiska, które nie tworzą realnej wartości, ale zapewniają stabilną pensję, benefity i poczucie bycia „zajętym”. Korporacyjne role, w których głównym zadaniem jest bycie obecnym, chodzenie na meetingi i picie kawy między jednym „syncem” a drugim.
@f9JXBEArQ2H4TKl: Yep, "pracowałam" w taki sposób. Wali na głowę po dłuższym czasie. Niestety jest to złota klatka, bo ani kasa nie jest dobra, nie masz żadnej szansy na podwyżkę, nie wnosisz żadnej wartości do firmy i czujesz się jak totalny przegryw. U mnie funkcjonował tak cały dział, robienie programów, z których NIKT nie korzystał i które NIE działały. Współczuję ludziom, którzy brali tę robotę na poważnie. Dalej uważam, że to
Jak widzimy lekarzy sa bezwstydni i beda smiac sie nam w twarz ze nie ma deficytu lekarzy pomimo tego ze wiekszosc z nich wyciaga 50-100k na pol etatu. Jak to nie jest deficyt lekarzy to nie wiem co nim jest
@lx200: No tak, bo deficytu lekarzy nie będzie dopiero wtedy jak 20% będzie na bezrobociu, a reszta będzie zabijać się o prace za minimalną? ( ͡°͜ʖ͡°)
@Bipolar-: Czyli nie ma nic pomiędzy lekarzami zarabiającymi 250-300pln/h (albo po prostu za 15min wizyty), a dwudziesto procentowym bezrobociem wśród lekarzy?
@BlackpillMonster: nie słuchajcie go. Jakby było tak źle to wszyscy by uciekli z IT, a jednak siedzą tam dalej. Branża wita was z otwartymi rękami (。◕‿‿◕。)
#psiarze #psy
źródło: psiarze
Pobierz