Nie mogę przestać myśleć o tym, ze o #afera #lekarz100k dowiedzieliśmy sie tylko dlatego, bo jakiś losowy twitterowicz wyciągnął publicznie dostępne oświadczenia podatkowe. I tylko dlatego sie to udało. Bo nie trzeba było bylo dostepu i narzędzi.
Władza miała info i to ignorowała. Serio XD
Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że jakby wykopki miały dostęp do danych z jakimi "zniżkami" (ładne słowo na łapówkę) kupowali mieszkania politycy
@Czoso: wychodzi na to, że typowy urzędnik po prostu odnotowuje fakt złożenia oświadczenia, natomiast nikt tych kwitów faktycznie nie weryfikuje i nie łączy kropek, co z nich może wynikać. Znowu jakiś zapaleniec (któremu oczywiście chwała za to) w swoim wolnym czasie robi coś, co powinno być psim obowiązkiem tej wielkiej armii urzędasów ლ(ಠ_ಠლ)
Ja tylko przypominam, że w czasie COVID te konowały miały stawki x2, pomyślcie jakie wtedy było eldorado. Temat trzeba grillować tak samo jak temat Majtczaka, do skutku.
@abd00l3k: podejrzewam, że stawki Covidowe stały się dla branży nową normalnością i siedzą w wynagrodzeniach. Łatwo się przyzwyczaić do dobrego
@Subsacharyjska-tarantula ciekawe jak upokorzeni czują się teraz pracownicy gastro na minimalnej albo na czarno, jak musieli przygotowywać posiłki dla medyków, bo tak szef PRowo zarządził...
- Typ cały rok rejestrował ponad 330h miesięcznie pracy - jest koordynatorem SOR chociaż nie ma do tego uprawnień - jest zatrudniony w kilku szpitalach jednocześnie
@ATAT-2: chciwość wcale nie jest taka dobra, dla marnej dodatkowej kasy z bycia radnym wpakował się w obowiązek publikowania oświadczeń majątkowych. Można by rzec "amator" (⌐͡■͜ʖ͡■)
Kolejny dzień i kolejna historia zmagania zwykłych ludzi z uciążliwymi oskarżani, którzy wszędzie się muszą wepchać ze swoim psem. Tym razem kobieta nie mogła wejść do piekarni bo wejście zagrodziły atakujące się psy bez kagańców, a potem miała trudności żeby się porozumieć z personelem sklepu bo przebywający w środku pies tak głośno szczekał. Oczywiście baba nie mogła z nim wyjść żeby nie uprzykrzał życia innym.
@SoplicaTadeusz: niestety tak, zależy to oczywiście od potrzeby dzielenia się z innymi taki informacjami. Obserwuję ten piękny eufemizn w komunikatach kierowanych do rodziny i najbliższych przyjaciół / znajomych jako taką formę update'u co do sytuacji życiowej
Rel, dosłownie 10 minut temu wywaliłam to stare kur... tzn. Hapisko, więc idealny timing. Sterowniki odmówiły posłuszeństwa, kolejka drukowania zapchana. Ile ja na nią zmarnowałam życia i nerwów ლ(ಠ_ಠლ)
#gielda
źródło: IMG_4675
Pobierz