Czy PL po 3,5 wieku nieszczęść i hekatomb ma wreszcie teraz gosp i geopol fart?
Polska... Niezależnie co złego zdarza się w świecie oraz ile głupiego zrobią politycy, rachunek strat i zysków wciąż wychodzi dla Polaków na plus. Dziennikarz uważa, że ten fart jest wprost "niepojęty" ... i nie tylko on https://twitter.com/CDzwoni/status/1679392461980856326
z- 37
- #
- #
- #
- #
- #
- #



















Wręcz przeciwnie, ani grama żadnych dotacji i kołchozowych praw, a wzrost jeszcze szybszy niż w Polsce - i co NAJLEPSZE, po 33 latach zmian od 1989 do dzisiaj prawie wszystko w Chinach jest ... chińskie,
gdy w Polsce po 33 latach zmian prawie wszystko jest już ... niepolskie (a najwięcej, w tym media, niemieckie).
Nie bylibyśmy jak Ukraina, bo nie jesteśmy
- jedno tylko, bo to największa z głupot jakie bezmyślnie powtarzacie - Ukraina (ani żaden prawosławny lud ruski za wyjątkiem miasta Nowogród) nigdy przez ponad tysiąc lat nie była bogatsza od Polski. To tylko zakłamane i/lub debilne postsowieckie statystyki. Dla skrajnych debili.
Owszem, formalnie mogli mieć więcej jakichś tam
Po co debil w ogóle wchodzi na tematy ekonomiczne i jeszcze się próbuje udzielać?
Powtórzę jeszcze raz jak ostatniemu debilowi: ich rzekome PKB w 1990 to sowieckie zakłamane (częściowo zaś niezamierzenie kretyńskie, liczące jakieś pierdoły, a nie prawdziwy poziom życia ludzi) statystyki.
I spróbuj przeczytać jeszcze raz ze zrozumieniem tekstu, to naprawdę wcale nie jest takie trudne. Może jednak dasz radę...
W latach 1989-90 mało kto już pamiętał czarno białe tv, chyba
A ty mi tu
A
Twoje statystyki (pokazują ponad 30% kolorowych, przyjrzyj się dokładnie) są z 1986, czyli zbierane 85 albo i wcześniej (oni za PRL uważali, że takie rzeczy nie zmieniają się bardzo długo, a ilość pralek czy tv trwa pokoleniami) i zbieranym od ludzi danym wówczas kompletnie bym nie wierzył, Co
Anyway, 1990-91 masowe sprowadzanie do Polski płyt kompaktowych (tak jak pisałem, przypadkiem dostałem pierwsze płyty zanim miałem na czym je odtworzyć - bo ktoś z rodziny zaczął pracować w agencji celnej i odprawiał tego tony, kierowcy wtedy czasem coś z towaru dawali agentom, więc przynosił po parę i rozdawał w rodzinie). Ale kolega już miał, a po paru miesiącach w