Mam ten sam flakon Robert Piguet Casbah od nie wiem, 5 lat. Zapach od zawsze uwielbiałem, ale na mojej skórze parametry nigdy nie były ponadprzeciętne i nawet się z tym pogodziłem. Ze względu na specyfikę perfum i bardzo małą dostępność używałem ich tylko na bardzo specjalne okazje, jedna z nich miała dziś miejsce. W jak wielkim szoku jestem kiedy to po 10 godzinach w garniturze nadal czuję to przepiękne
Mam ten sam flakon Robert Piguet Casbah od nie wiem, 5 lat. Zapach od zawsze uwielbiałem, ale na mojej skórze parametry nigdy nie były ponadprzeciętne i nawet się z tym pogodziłem. Ze względu na specyfikę perfum i bardzo małą dostępność używałem ich tylko na bardzo specjalne okazje, jedna z nich miała dziś miejsce. W jak wielkim szoku jestem kiedy to po 10 godzinach w garniturze nadal czuję to przepiękne
źródło: IMG_7862
Pobierz










Issey Miyake Le Sel d'Issey, coś co mnie zaskoczyło bo spodziewałem się czegoś zupełnie innego, IM ma zapachy, które raczej nie należą do przyjemniaczków (mam wersje Bleue i Intense więc coś tam wiem). Bisch stworzył coś co ani nie jest Ganym, ani Boisem ale ma ten charakterystyczny mineralny klimat, bardzo przyjemny swoją drogą. Na dłoni utrzymuje