Trzy miesiące temu rozstałem się z różową po 13 latach związku.
Na początku to mega przeżywałem. Źle mi było samemu, nie mogłem się przyzwyczaić, że jestem sam. Bałem się co będzie dalej.
Po trzech miesiącach uważam, że rozstanie to była najlepsza decyzja w moim życiu...
Jak
Na początku to mega przeżywałem. Źle mi było samemu, nie mogłem się przyzwyczaić, że jestem sam. Bałem się co będzie dalej.
Po trzech miesiącach uważam, że rozstanie to była najlepsza decyzja w moim życiu...
Jak











































Pytanie do mirków, którym powiodło się i dorobili się dużo więcej niż rodzina, czy znajomi: czy zauważyliście, że kiedy zaczęło iść wam w życiu dużo lepiej, sporo osób się od was odwróciło? Mam wrażenie, że od kiedy zacząłem zarabiać pięciokrotność pensji moich znajomych i kupiłem spory dom, wielu ludzi zniknęło z mojego życia. I to nie jest tak, że ja jestem bardziej zapracowany, bo
@mirko_anonim: z najniższej krajowej nie, a najniższej korporacyjnej tak i tym